design i akcesoria dla kota

7 roślin do domu z kotem

2018-09-12
Pachira wodna

Roślinność w domach przeżywa renesans, coraz chętniej zamieniamy mieszkania w małe dżungle, a na pewno paprotka na lodówce przestała być obciachem. Na Instargramie wnętrza zdobią mięsiste monstery, bujne fikusy czy zgrabne sansawerie. Niestety wszystkie one są trujące dla kotów.

Rośliny bezpieczne dla kotów

Myślisz, że jak Twój kot nigdy nie czuł pociągu do roślin, to możesz nie zważać na ich toksyczność? Nic bardziej mylnego, bo chęć na zielone może przyjść nagle. Wiele roślin może spowodować nawet zgon, więc czy warto ryzykować?

Jednak nie martw się, możesz mieć w domu zielono. Żeby ułatwić sprawę, zamiast robić listę toksycznych odmian – których znajdziecie od groma w internecie – przygotowałam dla Was listę instagramowych roślin bezpiecznych dla kotów. Wszystkie spełniają następujące kryteria: są duże, fotogeniczne i łatwe do kupienia (większość w IKEA, Obi, Leroy Merlin etc.).  W takim razie, co zielonego do domu z kotem?

1. Palma areka (Chrysalidocarpus Lutescens)

Areca palm

Piękna, dobrze radzi sobie w domu. Może urosnąć nawet na ponad 2 metry, chociaż rośnie dość wolno. Lubi miejsca jasne, ale nie w bezpośrednim słońcu. Według badania przeprowadzonego przez NASA, to najlepsza roślina oczyszczająca powietrze w domu. Lubi regularne prysznice.

2. Pachira wodna (Pachira aquatica, Money tree)

Pachira wodna

W naturze pachira osiąga 20 metrów wysokości, w domu od 1,5 do 2. Wyróżnia ją zapleciony pień i żywozielone liście. Lubi miejsca słoneczne, ale nie bezpośrednie światło. Podobno przynosi szczęście i pieniądze – więc nawet ze względu na to, warto ją mieć :)

3. Paproć (Nephrolepis)

Klasyk i ulubieniec naszych babć wrócił do łask. Paproć lubi obfite i częste podlewanie oraz cień. Jak przypadniecie sobie do gustu, wyrośnie na imponujący okaz. Liście paproci hodowanej w mieszkaniu mogą osiągnąć 80-100 cm.

4. Beukarnea wygięta, “Stopa słonia” (Beaucarnea recurvata)

stopa słonia

Stopa słonia dobrze znosi warunki mieszkaniowe i jest długowieczna. Jej nadziemna bulwa służy do magazynowania wody, dlatego podlewamy ją rzadko ale obficie. W mieszkaniu może osiągnąć wysokość nawet 2 metrów.

5. Daktylowiec karłowaty (Phoenix roebelenii)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nazwa może być myląca, bo daktylowiec ten wcale nie jest taki niski – w warunkach domowych osiąga 1,5 m wysokości. Charakteryzuje się gęstymi, pierzastymi liśćmi. Jest to jedna z bardziej efektownych i dekoracyjnych palm. Lubi ciepło i słońce. Może być problematyczna w uprawie.

6. Aspidistra wyniosła (Aspidistra elatior)

fot. crocus.co.uk

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Roślinę tą wyróżniają duże, ciemnozielone liście. Osiąga wysokość do 60 cm. Jest wyjątkowo wytrzymała. Dobrze znosi niekorzystne warunki, jakie mogą panować w domach: suche powietrze, wahania temperatur, małą ilość światła. W optymalnych warunkach rozrasta się szybko i jest długowieczna. W Wiwat aspidistra! George’a Orwella roślina ta jest symbolem klasy średniej i jej nudnej i jałowej egzystencji, bo jako jedyna trzymała się świetnie w ciemnych, dusznych domostwach.

7. Zielistka Sternberga/czubiasta (Chlorophytum comosum)

Łatwa w uprawie, mało wymagająca – sprawdzi się w pomieszczeniach nasłonecznionych i zacienionych. Wyróżniają ją jasnozielone liście z białym paskiem na środku, które osiągają długość ok. 50 cm. Najlepiej prezentuje się – tak jak paprotka – podwieszona do sufitu lub na szczycie wyższych mebli.

[EDIT: 1.10.2018]

8. Kalatea (Calathea)

Roślinę wyróżniają przepiękne liście. Różnią się one w zależności od gatunku – mogą być owalne, podłużne, prążkowane, ich spód może być zielony, czerwony lub fioletowy. Kalatea lubi miejsca słoneczne lub półcieniste, dużą wilgotność powietrza oraz częste zraszanie. Podobno jest chorowita i wymagająca… ale postanowiłam zaryzykować :)

 

Zobacz również

5 komentarzy

  • Reply Barbara 2018-09-18 at 12:06

    Od kiedy mieszkam u trójki czarnych obwiesi musiałam pożegnac się z kwiatami albo zawieszać je na środku sufitu.Więc zrezygnowałam, chociaz kwiaty kocham ale chyba mniej niz te moje czarna złe duchy.

  • Reply Agata Kozłowska 2018-09-27 at 09:15

    Moje kociaki bardzo lubią obgryzać mi kwiatki, więc naprawdę muszę uważać co rośnie na moich parapetach. Jak kwiatek się kotu nie spodoba to ląduje na podłodze :)

  • Reply MoniQ 2018-10-19 at 08:47

    Odkąd mamy koty nie mieliśmy w domu kwiatów, wszystko na balkonach, ale…..dzięki temu wpisowi wczoraj kupiłam piękną kalateę, pachirę i jukę! Jestem zajarana, mieszkanie od razu inaczej wygląda :) Mam tylko nadzieję, że jak dzisiaj wrócę do domu to kwiatki jeszcze będą żyły :)

    • Reply Kot Kotton 2018-10-25 at 16:43

      I jak przeżyły? Moja kalatea ma już miesiąc i ma się bardzo dobrze!

      • Reply MoniQ 2018-10-26 at 19:43

        Przeżyły, łobuzeria okazała się być łaskawa i nie wykazuje większego zainteresowania nowymi lokatorami :) Już się rozglądam za następnymi!

    Zostaw Komentarz

    Używamy ciasteczek Więcej

    W ramach naszego bloga używamy plików cookies, co pozwala nam dostarczyć Ci jeszcze lepsze informacje. Czytając Kotton.pl wyrażasz zgodę na używanie ciasteczek.

    Zamknij