zdrowie i choroby

Szczotkowanie zębów

2013-06-13

Za namową weterynarza kupiłam kotu pastę do zębów. Tak, wiem, oszalałam – po wtóre dlatego, że zupełnie nie widzę tego, jak Nikon daje sobie włożyć do buźki cokolwiek innego niż mięsne smakołyki.

Zawsze uważałam, że mycie kotu zębów to fanaberia właścicieli, którzy swoje zwierzątka coraz bardziej upodabniają do dzieci. Kot to kot – zębów myć nie musi. Ale gdy już drugi wet dopytywał mnie, czy myję zęby Nikonowi, zmiękłam i zamówiłam to cudo.

Według weta są dwa powody, dla których powinniśmy myć kotu paszczę. Po pierwsze, kot i tak prędzej czy później będzie miał problemy z zębami (długość życia, wysokoprzetworzona żywność), więc lepiej później i lepiej zapobiegać niż leczyć. Po drugie, jak już będzie miał problemy z zębami to na pewno nie pozwoli nam majstrować przy pysku. Kota trzeba przyzwyczajać do szczotkowania od małego – tak jak do przycinania pazurków.

Pastę spróbowałam najpierw sama i co tu dużo mówić – jest obrzydliwa. Do smaku kurczaka jej daleko i jak widać futrzak też nie oszalał na jej punkcie. 



Zobacz również

3 komentarze

  • Reply Kasia 2017-04-19 at 17:41

    Jak po tylu latach idzie szczotkowanie zębów u Nikona? Przyzwyczaił się?

    • Reply Kot Kotton 2017-04-20 at 19:48

      Gdzie tam, szybko się poddaliśmy… teraz dostaje płyn na ząbki, który ma zapobiegać kamieniowi.

  • Reply Marcin 2018-11-29 at 18:37

    Jakbym widział moją Bronię, która z podobną miną/entuzjazmem zareagowała na gmeranie szczoteczką w zębach :)

  • Zostaw Komentarz

    Używamy ciasteczek Więcej

    W ramach naszego bloga używamy plików cookies, co pozwala nam dostarczyć Ci jeszcze lepsze informacje. Czytając Kotton.pl wyrażasz zgodę na używanie ciasteczek.

    Zamknij