Przeglądasz Kategorię

zdrowie i choroby

zdrowie i choroby

Rehabilitacja kota

2017-09-09
Laseroterapia u kota

Śledzący nasze socjale wiedzą, że dwa miesiące temu Nikon miał wypadek i operację. Jesteśmy już po wizycie kontrolnej po zakończeniu rehabilitacji, więc z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że kot wrócił do formy i po zabiegu prawie nie ma śladu.

Gdzie gamoń wsadzał łapy

Jak dzieje się coś złego i czują się zagrożone – koty często nie dają znaku życia. Tak właśnie było w przypadku Nikona. Cały wieczór siedział cichutko w swojej kryjówce na szafie i dopiero rano zorientowałam się, że coś jest nie halo. Gdy go wyciągnęłam, okazało się, że biedaczek nie może chodzić. Zdjęcie u weterynarza pokazało, że kość ramienna wypadła mu ze stawu łokciowego. Podczas operacji weterynarz włożył ją na swoje miejsce, zszył ścięgno i wszczepił implant. Cieszę się, że udało się naprawić kota bez udziału śrub, drutów i zakładania gipsu, bo takie też było ryzyko.

Jak sobie to zrobił? Niestety znamy tylko hipotezy. Główna brzmi, że kot na czymś zawisł i nie mógł się wydostać, a na łapkę musiała działać ogromna siła. Najsmutniejsze, że byliśmy w domu, gdy to się stało…

kot po operacji

Rehabilitacja kota

Operacja to jedno, ale po takim zabiegu kot nie budzi się sprawny i pełen życia. Kuleje, boi się przenosić ciężar na uszkodzoną łapkę, podwija ją pod siebie. Do tej pory nie wiedziałam, że rehabilitacja zwierząt jest powszechną i zalecaną metodą leczenia – podobnie, jak u ludzi.

Zaraz po zdjęciu szwów zaczęliśmy miesięczną terapię. Polecona w lecznicy rehabilitantka przyjeżdżała do nas dwa razy w tygodniu. Jedna sesja trwała ok. godziny i obejmowała lasero-, magnoterapię oraz masaż.  Ten ostatni miałam kontynuować już sama po zakończeniu leczenia.

Domyślacie się pewnie, że niełatwo jest kota, istotę niezależną, zmusić do zabiegów – szczególnie takich, które wymagają leżenia najlepiej w bezruchu. Pomogła mi w tym ulubiona szczotka, bo podczas czesania dużo łatwiej było przeprowadzać np. laseroterapię. Były sesje po których kot był tak wymęczony, że ledwo stawał na chorej łapie – co jest normalne po intensywnych ćwiczeniach. Najważniejsze, że już pod koniec terapii był całkiem sprawny i przestał kuleć.

Po zdjęciu opatrunku, ale jeszcze ze szwami:kot po zdjęciu opatrunkuMagnetoterapia:magnetoterapia u kotówLaseroteriapia:Laseroterapia u kota

rehabilitacja zwierzątMój sprytny sposób na unieruchomienie kota – przyjemne czesanko w trakcie zabiegów:zabiegi dla kota

zdrowie i choroby

Feliway – kiedy warto sięgnąć po feromony

2017-04-23
Feliway kot do kontaktu

Jakiś czas temu Nikon miał gronkowca złocistego, którego leczyliśmy podając mu do uszu antybiotyk. Było to dla niego doświadczenie tak nieprzyjemne i stresujące, że autentycznie zaczął się mnie bać i całkowicie wydrapał sobie sierść wokół uszu. Gronkowca wyeliminowaliśmy, ale w efekcie leczenia musiał dostawać tabletki na stres. Jedne mu smakowały, za to drugich nie tknął. Nie chcąc stresować go wmuszaniem leków na stres (sic!), nasza weterynarka zaproponowała wypróbowanie Feliway.

Czym jest Feliway i jak się go stosuje

Feliway to marka najpopularniejszych u nas kocich feromonów policzkowych – oczywiście syntetycznych. Występują w postaci dyfuzora do kontaktu (dwa rodzaje), spray’u i kropel. Inni producenci oferują jeszcze obróżki feromonowe. Feliway nie ma zapachu, wyczuwalny jest tylko przez koty.  Stosowaliśmy dyfuzor do kontaktu, który wystarcza na około miesiąc w mieszkaniu o powierzchni do 70 m². Spray i krople używa się miejscowo, np. na transporter przed wizytą u weterynarza lub na drapak, by zachęcić kota do korzystania z niego.

Kocie feromony do kontaktu

Czy i na kogo działa

Feromony policzkowe służą kotom do oznaczania terytorium, na którym czują się komfortowo i bezpiecznie. Stąd też koty ocierają się pyszczkiem o przedmioty znajdujące się w domu, a także o nas samych. Użycie ich w preparacie ma spowodować, że w stresującej sytuacji nadal będą odbierać sygnały zapachowe świadczące o bezpieczeństwie i w efekcie obniżą napięcie i lęk.

Istnieją różne badania na temat feromonoterapii, część z nich potwierdza jej skuteczność, inne ją dyskredytują. Podejrzewa się też, że dużą rolę w leczeniu może odgrywać efekt placebo (podobnie jak w przypadku kociej homeopatii), gdzie opiekun kota zmienia swoje zachowanie wraz z rozpoczęciem terapii – jest bardziej zrelaksowany i wprowadza przy okazji inne zmiany wpływające na zachowanie zwierzaka. Trzeba też pamiętać, że Feliway może nie działać na część kotów i obawiam się, że należy do nich własnie Nikon – w trakcie miesiąca stosowania wtyczki do kontaktu nie zauważyłam żadnej zmiany w jego zachowaniu.

Niezależnie od powyższego, warto wesprzeć terapię preparatami z feromonami – mogą pomóc, a na pewno nie zaszkodzą.

O czym trzeba pamiętać

Feliway to nie lek i nie zastąpi wizyty u weterynarza lub behawiorysty. Może pomóc zestresowanemu kotu, ale nigdy nie zniweluje przyczyny stresu. Dlatego jeśli mamy długotrwały problem, a w otoczeniu kota nie doszło do żadnej gwałtownej zmiany, to trzeba zwalczyć przyczynę stresu, a nie kupować feromony. Nie chcemy ich przecież stosować przez całe życie.  Co więcej, po ich odstawieniu problem może wrócić ze zdwojoną siłą.

Feliway warto użyć w stresujących sytuacjach, takich jak przeprowadzka, wyjazd, wprowadzanie nowego domownika, większe imprezy rodzinne, Sylwester. Nie pomoże, gdy w domu mamy konflikt między kotami, kot regularnie załatwia się poza kuwetą, drapie meble. W tych przypadkach, zależnie od problemu, trzeba rozwiązać konflikty między zwierzakami, zbadać i wyleczyć kota, zmienić ustawienie kuwety lub żwirek, zaoferować kotu inne atrakcyjne miejsca do drapania itd. Feliway stosujemy tylko w sytuacjach wyjątkowych, gdy stresu nie da się uniknąć. W naszym przypadku było to podawanie leku w bardzo wrażliwe kocie uszy.

Feliway dyfuzor do kontaktu

Wpis oparłam na artykułach Akademii Felinologii i wypowiedziach kociego behawiorysty Mieszka Eichelbergera.

koty rasowe zdrowie i choroby

Czy koty rasowe częściej chorują?

2017-01-15
Kot rasowy choroby leki

Nikon choruje

Doświadczamy ostatnio pasma kocich chorób i czuję się tym już mocno wyczerpana, szczególnie psychicznie. Nawrót zapalenia pęcherza i struwitów, gronkowiec złocisty i 2-tygodniowa antybiotykoterapia, zapalenie dziąseł, zaparcia i finał w postaci wydrapanej sierści wokół uszu.

Na Nikonie leczenie też odcisnęło swoje piętno i obecnie jest na lekach łagodzących stres. Były dni, kiedy uciekał na mój widok z obawy, że chcę mu podać antybiotyk lub znów zabrać do weterynarza. Jedyny plus sytuacji jest taki, że zrobiliśmy cały pakiet badań i nerki ma zdrowe – a tego obawiałam się chyba najbardziej.

Ostatni miesiąc skłania mnie do myślenia, co jest nie tak z kotami rasowymi? Czyżby taka była już ich uroda, że chorują częściej niż przeciętne “dachowce”?

Dlaczego koty rasowe częściej chorują?

Koty rasowe nie przechodzą selekcji naturalnej, gdyż rodzice dobierani są przez hodowców. Przeżywa większość osobników, otoczonych opieką weterynaryjną niemalże od poczęcia, a słabsze zostają wyleczone. Trudno się dziwić hodowcy, kocha swoje zwierzęta i zrobi wszystko, by przetrwały, a potem znalazły kochające domy.

Co więcej, w hodowlach promowane są nie silne geny, zwiększające szanse na przeżycie, ale cechy zewnętrzne zależne od panującej w danym okresie mody. Nie mówiąc już o rasach wykreowanych przez człowieka, które przez swoją niestandardową budowę ciała mają problemy zdrowotne.

Kot rosyjski to rasa naturalna, ale też ulega stopniowym zmianom w wyglądzie pod nabywców.

Zdrowe dachowce

Przygarniając kocią znajdę macie większą szansę, że traficie na silnego osobnika. Jego rodzice dobrali się ze względu na wartościowe w ich środowisku cechy. Sam kociak przeżył narodziny, kontakt z niesprzyjającym czynnikami środowiskowym i zarazkami. U naszego Nikona obniżona odporność to norma.

Oczywiście nie znaczy to, że każdy dachowiec będzie zdrów jak ryba. Jednak istnieją powody, dlaczego rasowce chorują częściej.

zdrowie i choroby życie z kotem

Po co mieć kota?

2016-07-20
Koty lecza i sprawiają, że jesteśmy szczęśliwsi

Jakiś czas temu znajomy zapytał mnie, o co chodzi z tymi kotami i po co w ogóle mi kot. Przyznaję, że to pytanie zbiło mnie z pantałyku, bo nie wyobrażałam sobie, by ktoś mógł nie chcieć dzielić swojego życia z najwspanialszymi – mruczącymi, pachnącymi i mięciutkimi – istotami na ziemi… Ale skoro te argumenty nie spotkały się ze zrozumieniem mojego interlokutora, musiałam wytoczyć działo cięższego kalibru – warto mieć kota, bo koty leczą!Głaskanie kota rosyjskiego

 

Koty wydłużają życie

Posiadacze kotów żyją dłużej i są szczęśliwsi. Na pewno naukowcy mają na to lepsze wytłumaczenie, ale ja widzę to tak: wracam wcześniej do domu (z pracy,  imprezy), bo kot czeka głodny i smutny. W domu czeka na mnie oprócz mruczka także zdrowsze – bo domowe – jedzenie, mniej stresu i sen. Z kotem świetnie się rozmawia, gotuje i bierze prysznic. Zwierzak zmusza też do aktywności fizycznej, a uwierzcie mi, zachęcenie naszego leniucha do biegania za wędką wymaga sporego wysiłku. Ruch to zdrowie i uwalniający się hormon szczęścia. Koty łagodzą obyczaje, a na koniec dnia nie ma bardziej odprężającej chwili niż ta z puchatą kulką na kolanach. Koty lecza i sprawiają, że jesteśmy szczęśliwsi

 

Felinoterapia, czyli koty leczą

Kot to doskonały przykład medycyny niekonwencjonalnej: naturalnie redukuje stres, obniża ciśnienie, walczy z depresją, za granicą często wykorzystywany jest w pracy z dziećmi i seniorami. Jeśli mamy z nim styczność w pierwszym roku życia, obniża ryzyko alergii. Podobno mruczenie kotów powoduje też szybsze zrastanie się kości i łagodzi ból. 

To nie przypadek, że mam niedoczynność tarczycy, a Nikon codziennie rano ugniata mi właśnie szyję. Zaczęłam zgłębiać temat przy okazji tego wpisu i rzeczywiście jest sporo publikacji na temat skuteczności masażu tarczycy (tchawicy), żeby pobudzić ją do pracy i w efekcie poprawić samopoczucie. 

Parafrazując angielskie przysłowie: a kitty a day keeps the doctor away!

Poranny masaż tarczycy w wykonaniu Nikona:

zdrowie i choroby

Ile wody powinien pić kot i jak go do tego namówić

2016-03-13
kot pije wodę

Woda to podstawa!

Woda to najważniejszy składnik kociej diety, ale mam wrażenie, że skupiając się na składach karm, suplementach itd. nie poświęcamy jej należytej uwagi.

Podobnie jak człowiek, kot składa się w ok. 2/3 z wody. Woda to nie tylko budulec ciała, ale odpowiedzialna jest za wiele procesów zachodzących w organizmie np. transport tlenu i substancji odżywczych, termoregulację, pozbywanie się produktów ubocznych. Jej niedobór może mieć poważne konsekwencje zdrowotne. W przypadku Nikona woda odgrywa kluczową rolę w zapobieganiu struwitom i wypłukiwaniu już uformowanych kryształów. 

Koty karmione suchą karmą mają tendencję do przyjmowania zbyt małej ilości płynów, gdyż ewolucyjnie zostały przystosowane do zaspokajania zapotrzebowania na wodę z pożywieniem (kocie ofiary również składają się w 70% z wody). Jeśli kot je głównie mokre pokarmy (mięso, karma w puszkach), może okazać się, że nie potrzebuje dodatkowo pić – jak to policzyć przeczytasz niżej.

ile wody powinien pić kotkot pije wodę

Ile wody powinien pić kot?

Ilość wody, jaką powinien pić nasz kot, zależy od wielu czynników m.in. pory roku, aktywności fizycznej, spożywanego pożywienia i chorób (choroby nerek, nadczynność tarczycy i cukrzyca nawet dwukrotnie zwiększają zapotrzebowanie na wodę).

Specjaliści podają różne metody na oszacowanie ilości wody, jaką codziennie powinien spożywać nasz zwierzak. Nie ważne, którą zastosujesz, każda będzie lepsza niż niewiedza. Poniższe kalkulacje dotyczą kotów zdrowych i umiarkowanie aktywnych fizycznie.

  1. 50-60 ml wody na kg masy ciała
  2. 1 kcal przyjmowanego pokarmu = 1 ml wody
  3. 30 x masa ciała (w kg) +70
Ile powinien pić kot

Zapotrzebowanie kota na wodę, Wayne, Wingfield s. 177.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Na przykładzie Nikona, który waży 5 kg i je 40 g suchego oraz 40 g mokrego Hillsa c/d dziennie (z braku informacji wartość kaloryczna przyjęta na podstawie Royal Canin na struwity, sucha 386 kcal/100 g i mokra 94,9 kcal/100 g) otrzymujemy zależnie od wybranej metody zapotrzebowanie na wodę w ilości:

  1. 250-300 ml
  2. 192 ml
  3. 220 ml

Aby wiedzieć, ile z tego kot musi w rzeczywistości wypić, musimy jeszcze policzyć, ile wody spożywa z pożywieniem. Jeśli na opakowaniu karmy nie ma podanej wilgotności, możemy użyć średnich wartości: sucha karma zawiera 7-10% wody, mokra karma 70-80%, surowe mięso 70%Na przykładzie Nikona: 

10% z 40 g suchego = 4g = 4 ml, 80% z 40 g mokrego = 32 g = 32 ml  

Nikon otrzymuje wraz z pożywieniem 36 ml wody, pozostałą część powinien wypijać, aby nie doprowadzić do niedoborów.

Gdzie ustawić naczynia z wodą

Kot musi mieć wolny dostęp do wody. Miski z wodą powinniśmy ustawić w często uczęszczanych miejscach i na różnych poziomach. Zwiększy to szansę, że zwierzak przypadkiem natknie się na wodopój i z niego skorzysta. Naczynie z wodą powinno być oddalone od miski z jedzeniem, aby uniknąć jej zanieczyszczenia. Niektóre koty preferują wodę cieknącą z kranu właśnie dlatego, że ryzyko jej skażenia jest najmniejsze.

Położenie miski z wodą

Kotyfikacja, J. Galaxy s. 239.

Miskę z wodą należy codziennie dokładnie umyć, wysuszyć i ponownie napełnić wodą. Samo wymienianie wody może sprawić, że będzie ona źle smakować albo wręcz będzie zanieczyszczona bakteriami.

Woda i trawka dla kota

Jedną miseczkę z wodą trzymamy koło doniczek z kocią trawką. Gdy kot idzie poskubać zielone, często pochyla się też nad wodopojem.

Jak zachęcić kota do picia wody

Jeśli Twój kot niechętnie pije wodę, pokombinuj z jej smakiem i formą podania, aż trafisz w jego gust. Lista pomysłów na zachęcenie kota do picia wody:

  • Kot nie lubi pić z miski, ale jest zainteresowany wodą cieknącą z kranu? Czas pomyśleć o zakupie kociej fontanny.
  • Spróbuj zmienić rodzaj naczynia na plastikowe, szklane lub metalowe. Może dotychczas używana miseczka nadaje wodzie posmak, którego kot nie lubi.
  • Popróbuj różnych kształtów naczyń – o urozmaiconej wysokości i szerokości. Może z obecnego jest kotu trudno pić, bo np. wąsy haczą o brzegi miseczki?
  • Naczynie napełniaj po sam brzeg, kotu będzie dużo łatwiej się napić.
  • Wymieniaj wodę codziennie lub nawet częściej, zależnie od preferencji kota (zazwyczaj im świeższa woda tym atrakcyjniejsza).
  • Spróbuj używać wody źródlanej lub filtrowanej, niektóre koty nie lubią smaku chlorowanej kranówki.
  • Rozcieńczaj mokrą karmę – przepis na “kocią zupę” znajdziesz tutaj.
  • Ugotuj kotu rosół do picia (wywar z mięsa i/lub kości, podawany po ostudzeniu), jego smak może zachęcić kota do picia.
  • Wrzuć do miski z wodą kostkę lodu – pływający przedmiot zachęci kota do spojrzenia w stronę wodopoju. Możesz też wrzucać kostki zamrożonego kociego rosołu.

Kot pije wodę

Bibliografia

Przygotowując wpis korzystałam przede wszystkim z dwóch książek dla lekarzy weterynarii:
– The Veterinary ICU Book, Wayne Wingfield, Marc Raffle
– Nutrient Requirements of Dogs and Cats wydane przez National Research Council of the National Academies.

zabawki zdrowie i choroby

Zabawa z leniwym kotem

2016-01-30

Kot potrzebuje ruchu

Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że ruch jest kotu niezbędny do zdrowia i szczęścia – bez względu na wiek. Codzienne ćwiczenia pomagają zapobiegać otyłości, utrzymują w dobrej formie mięśnie i stawy, wzmacniają serce, są lekiem na nudę i towarzyszące jej niepożądane zachowania – bo zmęczony kot, to grzeczny kot! Gdyby tego było mało, wspólna zabawa wzmacnia nasze więzi ze zwierzakiem.

Leniwy kot taki jak Nikon jest w zabawie bardzo wymagający i człowiek musi się mocno namachać, by zadowolić jego instynkty łowieckie. Nie wystarczy zwykłe merdanie wędką, trzeba wczuć się w dygoczącą ofiarę, trenować rzuty w dal pluszową myszą i poświęcić ulubione wisiorki.

Przechytrzyć lenia

W ostatnim czasie starałam się wprowadzić do codziennej rutyny Nikona więcej ruchu, eksperymentując z formą i porą zabawy. Generalnie im bardziej przedmiot i sposób jego poruszania przypomina kocią ofiarę, tym łatwiej skłonić kota do polowania. Wędki z piórkami znikające za ustawioną przeszkodą, chowające się pod kołdrą i “atakujące” kota od tyłu to nasz sposób na Nikona. Warto spróbować zabawy przy zgaszonym świetle, kiedy kot musi wyostrzyć wszystkie zmysły, by dopaść zabawkę. Zaczęłam też nagradzać Nikona szaszetką po zakończonej zabawie, udając konsumpcję ofiary.

karton domek dla kota

 

Pomysły na zabawę z kotem

Koty mają różne upodobania i często najlepsze zabawki  kosztują nas tylko trochę wyobraźni. Poniżej lista w większości sprawdzonych i polecanych przez nas zabaw i zabawek:

  • zwinięte w sprężynkę druciki – rzucane luzem lub zaczepione na sznureczku
  • sznurówki, wstążki, sznureczki, rzemyki (szczególnie to ostatnie)
  • nitka do zębów (zabawa nią to nasz wieczorny rytuał)
  • machanie wędką z piórkami pod kołdrą lub narzutą
  • bieganie za łańcuszkiem (Nikon preferuje złote), szczególnie po łóżku wokół górki zbudowanej z poduszek
  • bieganie za rzuconą piszczącą myszą
  • boksowanie dużych zabawek wypełnionych kocimiętką
  • zwinięte kulki z papieru lub folii aluminiowej
  • piłeczki pingpongowe lub orzechy włoskie (w łupinie)
  • zabawa laserem (Nikon podchodzi bez entuzjazmu, ale inne koty w rodzinie ganiają)
  • kartony, kryjówki, papierowe torby, szeleszczące tunele
  • słomki, patyczki do uszu… tampony – szczególnie ze zwisającym sznureczkiem ;)
  • wyprowadzanie kota na smyczy (do spacerów najlepiej przyzwyczajać kota od małego, Nikona biegającego w wakacje po lesie obejrzysz tutaj)
  • drzewka i drapaki do wspinania, półki dla kota, kocie autostrady (wspinanie wzmacnia mięśnie)
  • oglądanie cat tv, filmów przyrodniczych
  • umieszczenie za oknem karmnika dla ptaków lub zawieszenie na sznurku samego piórka, które będzie się ruszać na wietrze (obserwacja to znaczna część kociej zabawy)
  • zabawa po ciemku
  • zabawa na leżąco – jedna z ulubionych naszego lenia
  • w akcie wielkiej desperacji machanie kotu wędką prosto w twarz (ruch w samoobronie)

Duże zabawki grające rolę rozszarpywanej ofiary – tutaj nasączona walerianą (o walerianie i jak jej używać przeczytasz w tym wpisie):

Ostrożność wskazana

Po skończonej zabawie zabawki chowamy. Po pierwsze dlatego, że bardzo szybko się nudzą. Chowanie ich sprawia, że w oczach kota sa wciąż nowe i przez to ciekawe. Po drugie ze względów bezpieczeństwa. Kotton miał kiedyś bardzo niefajną przygodę z nieopatrznie zostawionym kłębkiem wełny, w którą zaplątał, co skutecznie nauczyło nas chowania sznurków i wędek.

Zabawa z drugim kotem

Nikon to jedynak, ale regularnie zabieramy do znajomych na zabawy z bratem Betonem. Raczej nie są to godziny pełne szaleńczej zabawy w berka, ale cieszy nas każda chwila wzmożonej aktywności.

kot rosyjski zabawa
kot-rosyjski-zabawa-piorko-siatkakot-rosyjski-zabawa-siatka-dla-kota-balkonsiatka-dla-kota-rosyjski-niebieski

zabawki zdrowie i choroby

Kocimiętka nie tylko dla kota

2016-01-14

Nasz kot po kocimiętce

Nikon jest znany z pozytywnego nastawienia do używek – zarówno tych bezpiecznych (kocimiętka, waleriana), jak i groźnych dla zdrowia (chlor). Na haju ślini się, ociera, mruczy i wywraca na plecki. Jeśli używkę da się zjeść, na pewno zniknie w mgnieniu oka.

Być może złożyła się na to i świeżość, i jakość “towaru”, ale kocimiętka z Rossmanna wywołała u Nikona niespotykany dotąd ślinotok.

kocimietka dla kota

Cecha dziedziczna

Podatność na kocimiętkę to cecha dziedziczona po jednym z rodziców. Ponad połowa kotów jest wrażliwych na nepeta cataria i dotyczy to nie tylko udomowionych mruczków, ale też gatunków dzikich. Na youtube znajdziecie masę rozbrajających filmików przedstawiających odurzające się kocimiętką lwy i tygrysy.

Obojętnie na kocimiętkę reagują kocięta, dlatego trzeba zaczekać nawet do szóstego miesiąca życia, by ostatecznie stwierdzić, czy nasz kot ją lubi, czy nie.

kocimietka-dzialanie-kot-rosyjski

Jak na kota działa kocimiętka

Olejek eteryczny zawarty w liściach i łodygach kocimiętki stymuluje ośrodek przyjemności w mózgu i powoduje halucynacje, w niektórych źródłach porównywane z działaniem LSD lub marihuany u ludzi. Swoją drogą podobno kocimiętkę palono w latach 60. zamiast maryśki, ale pozwólcie, że nie będę drążyć tego tematu ;)

Koty reagują różnie, niektóre bawią się, skaczą, urządzają szaleńcze biegi, bywają agresywne, inne tak jak Nikon są odprężone i wyciszone. Nepeta cataria działa przez 10 minut, potem zwierzak traci nią zainteresowanie. Wrażliwość na kocimiętkę wraca po około dwóch godzinach.

Kocimiętka nie uzależnia, nie można jej przedawkować i nie ma żadnych negatywnych konsekwencji m.in. wzmożonego łaknienia. I, co najważniejsze, jest w 100% legalna!

kot-zjada-kocimietke-suszona

Użycie

Oprócz sprawienia przyjemności naszemu kotu, możemy użyć kocimiętki, aby:

  • zachęcić leniwego kota do większej aktywności fizycznej (zabawki z kocimiętką)
  • przekonać go do korzystania z nowego sprzętu np. legowiska
  • zniechęcić do drapania mebli – niszczone elementy wyposażenia należy natrzeć kocimiętką
  • odwieść od dewastowania domowych roślin – kocimiętka zasadzona w doniczce (najlepiej razem z kocią trawką), może zaspokoić ogrodnicze zapędy naszego czworonoga.

kocimietka-dla-kota-bezpieczenstwo-dzialanie

Wpływ kocimiętki na ludzi

Kocimiętka stosowana przez ludzi odpręża, uspokaja, działa nasennie, łagodzi niestrawność, przyspiesza gojenie się ran, leczy objawy przeziębienia i grypy. Można ją znaleźć w składzie herbatek o działaniu przeciwbólowym. Jest bezpieczna dla małych dzieci, nie powinna być stosowana jedynie przez kobiety w ciąży.

Herbatkę z  1-2 łyżeczek kocimiętki (świeżej lub suszonej) parzymy 15 minut, pijemy sauté lub doprawioną miodem i cytryną. Stosować ją można do zup, sosów, gulaszu, nacierania mięsa lub jako dodatek do sałatek.

Kocimiętka ma tę genialną właściwość, że odstrasza komary 10 razy skuteczniej niż sklepowe środki chemiczne (źródło). Podobnie działa na muchy, karaluchy i szczury.

Przechowywanie

Kocimiętka szybko wietrzeje i traci swoje narkotyczne właściwości. Aby służyła naszemu kotu jak najdłużej, trzymamy ją w szczelnie zamkniętym opakowaniu, najlepiej w zamrażarce.

Kocimiętkę można hodować w doniczce i pozwalać kotu na swobodny do niej dostęp. Nie jest rośliną wymagającą i nie atakują jej szkodniki.

zdrowie i choroby żywienie kotów

Wprowadzanie nowej karmy

2015-11-06

Pobyt u rodziców uświadomił mi, że może nie wszyscy wiecie, jak zmienić kotu karmę. Moja mama na przykład od razu hojnie sypnęła Kottonowi przywiezionej przeze mnie Power of Nature ;)

Dla kociary, która w przeciągu 2,5 roku wypróbowała całkiem sporo karm – dla kociąt, dla alergików, na odchudzanie, wszystkie możliwe bezzbożowe, bezzbożowe bez ryb, finalnie dwa rodzaje karm na struwity – stopniowa zmiana chrupek jest odruchowa.

zmiana karmy dla kota

Takie instrukcje dostałam opiekując się Betonem, będącym właśnie w trakcie zmiany karmy.

Wszystko powoli

Przestawianie kota na inną karmę wymaga czasu. Powinniśmy robić to stopniowo, mieszając z dnia na dzień coraz większą ilość nowej karmy ze starą, żeby żołądek kotka miał czas na zaadaptowanie się do nowego rodzaju pożywienia. Dłuższy proces pozwala też zminimalizować stres związany ze zmianami. Całkowita wymiana karmy powinna zająć przynajmniej tydzień. My tylko raz ze względów zdrowotnych (zdiagnozowanie struwitów) musieliśmy skrócić czas wprowadzania nowych groszków do 3-4 dni.

Drugą metodą, którą stosuję, jest wsypanie nowej karmy do opakowania po smakołykach, które Nikon zna aż za dobrze – i podawanie mu po kilka groszków dziennie jako przysmak. Żołądek przystosowuje się stopniowo, a kot ma dobre skojarzenia z nowymi chrupkami.

Koty lubią żywieniową rutynę, jeśli karma im służy, nie zmieniajcie jej co miesiąc w imię urozmaicenia.

zdrowie i choroby żywienie kotów

Jaka karma dla kota z tendencją do struwitów

2015-11-02

Poszukiwanie dobrej karmy

2,5 roku szukaliśmy karmy idealnej – zgodnej z moim przekonaniem, co kot jeść powinien (mięso), zaleceniami weterynarza (brak ryb) i gustem Nikona (niewybrednym). O tej i innych dobrych karmach przeczytasz we wpisie Jak wybrać suchą karmę dla kota. Chrupki, którymi odchudziliśmy kota, ale była to droga przez mękę i następnym razem zastosowałabym zupełnie inną taktykę, znajdziesz tutaj. Jeśli szukasz karmy tańszej, ale nadal o niebo lepszej niż marketowe, zajrzyj do wpisu Tania i dobra karma.

Struwity – diagnoza

Że coś jest nie tak zauważyliśmy już na początku tego roku, gdy Nikon zaczął regularnie wymiotować. Pod okiem weterynarza szukaliśmy przyczyny, eksperymentowaliśmy z karmami i wykluczaliśmy poszczególne składniki z diety. Pod koniec czerwca doszły problemy z oddawaniem moczu i zapalenie pęcherza, dzięki czemu szybko zdiagnozowaliśmy struwity. Po niemal 4 miesiącach leczenia karmą weterynaryjną mamy świetne wyniki badań i przestawiamy się na kolejnego Hills’a z serii, mającego zapobiec nawrotom kamieni struwitowych – Prescription Diet c/d. Kilka osób polecało mi w tej sytuacji przejście na dietę BARF, ale w tym momencie nie chcę ryzykować i trzymam się ściśle zaleceń lekarza. Gdy sytuacja się ustabilizuje, będziemy przechodzić na karmę mokrą lub BARF, bo karmy weterynaryjne nie są dobrym wyborem na całe życie.

Kupując pierwszego od długiego czasu Hills’a zaczęła we mnie kiełkować myśl:

Spotkaliście się kiedyś z teorią, że układ pokarmowy kotów rasowych może być już tak zaadaptowany do warunków domowych i stosowanych przez lata (bo rekomendowanych przez weterynarzy) Royalów, że wysokobiałkowe chrupki są dla nich niewskazane?

Idąc dalej, czy rasowe koty – wypieszczone, od pokoleń nie zdobywające samodzielnie pożywienia, z tendencją do typowych dla rasy chorób, a których nie dotyczy naturalna selekcja – nie są genetycznie przystosowane do trochę innego typu jedzenia? Patrząc na Nikona i rasowe koty moich znajomych widzę, że coś może być na rzeczy.

Karmy na struwity

karma hills sd cd struwity u kota

W związku z licznymi pytaniami, jaką karmę powinno się podawać przy struwitach, poniżej podaję te zalecane przez naszą panią weterynarz. Pamiętajcie jednak, żeby nie stosować ich na własną rękę i przede wszystkim stosować się do zaleceń Waszego lekarza, który dopasuje leczenie do konkretnego przypadku.

Karmy lecznicze (suche i mokre):

  • Hill’s Prescription Diet s/d (stosowaliśmy >3 miesiące)
  • Royal Canin Urinary s/o High Dilution

Karmy podtrzymujące (suche i mokre):

  • Hill’s Prescription Diet c/d (jesteśmy w trakcie przestawiania się na tę karmę)
  • Royal Canin Urinary s/o
  • Eukanuba Urinary Struvite
  • Purina PVD Urinary
  • 4TVeterinary Diet urinary cat

karma-sucha-kot-struwity-kamienie-hills-cd-prescription-diet

 

koty rasowe zdrowie i choroby

Leczymy struwity

2015-08-09

Ja, wielka tropicielka i orędowniczka mięsnych karm, wróciłam do karmienia kota Hillsem. Odczuwam to w pewnej mierze jako osobistą porażkę, ale najważniejsze jest teraz szybkie pozbycie się nagromadzonego w pęcherzu ”piasku”.

Kamienie struwitowe zdiagnozowaliśmy u Nikona na początku lipca. Obecność struwitów wykazało badanie moczu, zły stan potwierdziło usg. Bezpośrednio przed badaniami Nikon miał zapalenie pęcherza i to spowodowało lawinę badań – krew, mocz, usg.

Przez trzy miesiące będziemy podawać Hill’s Prescription Diet s/d, połączony z większą ilością ruchu i płynów. Daję sobie ten czas na edukację w temacie kryształów i kamieni struwitowych, by móc świadomie postanowić, czym dalej będziemy karmić Nikona. Ten już teraz czuje się świetnie, z zamiłowaniem pałaszuje nowe chrupki, zniknął też problem wymiotów. Niestety, mimo skrupulatnego odmierzania nowej karmy, znów przytył (5 kg).

Spotkaliście się kiedyś z teorią, że układ pokarmowy kotów rasowych może być już tak zaadaptowany do warunków domowych i stosowanych przez lata (bo rekomendowanych przez weterynarzy) Royalów, że wysokobiałkowe chrupki są dla nich niewskazane?

karma sucha Hill’s Prescription Diet s/d + z braku saszetek z tej serii, c/d na podobne problemy:kot-karma-kamienie-struwity-hills-sdkot-karma-sucha-struwity-hills-sd
skład karmy:sklad-karma-kot-hills-prescription-diet-struwity-sd

 

Używamy ciasteczek Więcej

W ramach naszego bloga używamy plików cookies, co pozwala nam dostarczyć Ci jeszcze lepsze informacje. Czytając Kotton.pl wyrażasz zgodę na używanie ciasteczek.

Zamknij