Przeglądasz Kategorię

żywienie kotów

żywienie kotów

Przestawiamy kota na mokrą karmę

2017-06-04
Smilla saszetki kot

Od dłuższego czasu staram się przestawić Nikona całkowicie na mokrą karmę. Dla kota struwitowego jest to jedna z niewielu opcji, by dostarczać mu odpowiedniej ilości wody, potrzebnej do rozpuszczania i wypłukiwania tworzących się w pęcherzu kamieni. Nie jest łatwo, ale nie poddajemy się – próbujemy karm kolejnych marek, konsystencji i dosmaczania. Kto by parę lat temu pomyślał, że Nikon stanie się taki wybredny!

BARF czy mokre?

Dla każdego kota, nie tylko struwitowego, ważne jest, by jeść pokarm mięsny i przyjmować odpowiednią ilość wody. Zgodnie z powyższym mamy dwie opcje karmienia: BARF (suplementowane świeże mięso) i mokre jedzenie w saszetkach lub puszkach. Pierwsza metoda jest tańsza, ale wymaga dużo więcej czasu (zakupy, własnoręczne przygotowywanie odpowiednio zbilansowanych mieszanek) i sporej inwestycji na start. Dobre mokre jedzenie jest droższe, ale łatwiejsze w obsłudze. Kupujemy zbilansowany produkt, który wymaga jedynie otwarcia. Z braku czasu i niechęci Nikona do mięsa pod wszelką postacią, postanowiłam postawić na opcję drugą.

Listy dobrych karm

Kupując saszetki korzystam z listy dobrych karm publikowanych przez Kocie Porady lub Barfne Korepetycje. Wypróbowałam już większość z nich i nie ukrywam, że jestem załamana, jak opornie idzie nam zmiana sposobu żywienia. Niechęć Nikona do pełnowartościowego mokrego i moje miękkie serce sprawiają, że mimo coraz większego udziału saszetek w diecie, wciąż posiłkujemy się suchym.

Nikon zdradza, co je

Feringa – na wszystkie saszetki i puszki tej firmy tej marki, Nikon akceptuje tylko wersję z jagnięciną i królikiem widoczną na zdjęciu. To się nazywa wybredne podniebienie!

Feringa mokra karma

Smilla Sterilised – jedyna karma z listy, która ma w składzie składnik zakwaszający mocz i nie muszę go już dodawać do karmy. Niestety wymaga obfitego polewania sosikiem dosmaczającym (używam Miamor), a i tak połowa ląduje w koszu niezjedzona. Mimo wszystko nadal wiążę z nią duże nadzieje.

Smilla saszetki kot

Leonardo – karma, którą dostałam do testów. Nie ukrywam, że przyjęłam ją sceptycznie, trochę w akcie desperacji – szukając czegoś, co w końcu posmakuje Nikonowi i da nadzieję na zmianę diety. Byłam w szoku, że Nikon pałaszuje ją bez dosmaczania, czasem z dokładką. Jedyny smak jaki mu nie podszedł to Królik z żurawiną, cała reszta saszetek znikała zadziwiająco sprawnie. Wydaje mi się, że skład jest sensowny, co myślicie?

Skład na przykładzie Mięsnego Menu: mięso z kurczaka, serca, wątróbki, żołądki, szyje (29%); mięso wołowe, serca, płuca, wątroby nerki, flaki (29,6%); bulion z kurczaka, wołowy, jagnięcy (29%); jagnięce płuca (12%); olej z łososia (0,2%); węglan wapnia (0,2%).

Mokra karma dla kota

Leonardo sklad karmy dla kota

MAC’S – będziemy próbować po Leonardo, dodam aktualizację.

Macie jakieś pomysły, jaka jeszcze dobra karma może posmakować wybrednemu ex-chrupkożercy?

zdrowie i choroby żywienie kotów

Wprowadzanie nowej karmy

2015-11-06

Pobyt u rodziców uświadomił mi, że może nie wszyscy wiecie, jak zmienić kotu karmę. Moja mama na przykład od razu hojnie sypnęła Kottonowi przywiezionej przeze mnie Power of Nature ;)

Dla kociary, która w przeciągu 2,5 roku wypróbowała całkiem sporo karm – dla kociąt, dla alergików, na odchudzanie, wszystkie możliwe bezzbożowe, bezzbożowe bez ryb, finalnie dwa rodzaje karm na struwity – stopniowa zmiana chrupek jest odruchowa.

zmiana karmy dla kota

Takie instrukcje dostałam opiekując się Betonem, będącym właśnie w trakcie zmiany karmy.

Wszystko powoli

Przestawianie kota na inną karmę wymaga czasu. Powinniśmy robić to stopniowo, mieszając z dnia na dzień coraz większą ilość nowej karmy ze starą, żeby żołądek kotka miał czas na zaadaptowanie się do nowego rodzaju pożywienia. Dłuższy proces pozwala też zminimalizować stres związany ze zmianami. Całkowita wymiana karmy powinna zająć przynajmniej tydzień. My tylko raz ze względów zdrowotnych (zdiagnozowanie struwitów) musieliśmy skrócić czas wprowadzania nowych groszków do 3-4 dni.

Drugą metodą, którą stosuję, jest wsypanie nowej karmy do opakowania po smakołykach, które Nikon zna aż za dobrze – i podawanie mu po kilka groszków dziennie jako przysmak. Żołądek przystosowuje się stopniowo, a kot ma dobre skojarzenia z nowymi chrupkami.

Koty lubią żywieniową rutynę, jeśli karma im służy, nie zmieniajcie jej co miesiąc w imię urozmaicenia.

zdrowie i choroby żywienie kotów

Jaka karma dla kota z tendencją do struwitów

2015-11-02

Poszukiwanie dobrej karmy

2,5 roku szukaliśmy karmy idealnej – zgodnej z moim przekonaniem, co kot jeść powinien (mięso), zaleceniami weterynarza (brak ryb) i gustem Nikona (niewybrednym). O tej i innych dobrych karmach przeczytasz we wpisie Jak wybrać suchą karmę dla kota. Chrupki, którymi odchudziliśmy kota, ale była to droga przez mękę i następnym razem zastosowałabym zupełnie inną taktykę, znajdziesz tutaj. Jeśli szukasz karmy tańszej, ale nadal o niebo lepszej niż marketowe, zajrzyj do wpisu Tania i dobra karma.

Struwity – diagnoza

Że coś jest nie tak zauważyliśmy już na początku tego roku, gdy Nikon zaczął regularnie wymiotować. Pod okiem weterynarza szukaliśmy przyczyny, eksperymentowaliśmy z karmami i wykluczaliśmy poszczególne składniki z diety. Pod koniec czerwca doszły problemy z oddawaniem moczu i zapalenie pęcherza, dzięki czemu szybko zdiagnozowaliśmy struwity. Po niemal 4 miesiącach leczenia karmą weterynaryjną mamy świetne wyniki badań i przestawiamy się na kolejnego Hills’a z serii, mającego zapobiec nawrotom kamieni struwitowych – Prescription Diet c/d. Kilka osób polecało mi w tej sytuacji przejście na dietę BARF, ale w tym momencie nie chcę ryzykować i trzymam się ściśle zaleceń lekarza. Gdy sytuacja się ustabilizuje, będziemy przechodzić na karmę mokrą lub BARF, bo karmy weterynaryjne nie są dobrym wyborem na całe życie.

Kupując pierwszego od długiego czasu Hills’a zaczęła we mnie kiełkować myśl:

Spotkaliście się kiedyś z teorią, że układ pokarmowy kotów rasowych może być już tak zaadaptowany do warunków domowych i stosowanych przez lata (bo rekomendowanych przez weterynarzy) Royalów, że wysokobiałkowe chrupki są dla nich niewskazane?

Idąc dalej, czy rasowe koty – wypieszczone, od pokoleń nie zdobywające samodzielnie pożywienia, z tendencją do typowych dla rasy chorób, a których nie dotyczy naturalna selekcja – nie są genetycznie przystosowane do trochę innego typu jedzenia? Patrząc na Nikona i rasowe koty moich znajomych widzę, że coś może być na rzeczy.

Karmy na struwity

karma hills sd cd struwity u kota

W związku z licznymi pytaniami, jaką karmę powinno się podawać przy struwitach, poniżej podaję te zalecane przez naszą panią weterynarz. Pamiętajcie jednak, żeby nie stosować ich na własną rękę i przede wszystkim stosować się do zaleceń Waszego lekarza, który dopasuje leczenie do konkretnego przypadku.

Karmy lecznicze (suche i mokre):

  • Hill’s Prescription Diet s/d (stosowaliśmy >3 miesiące)
  • Royal Canin Urinary s/o High Dilution

Karmy podtrzymujące (suche i mokre):

  • Hill’s Prescription Diet c/d (jesteśmy w trakcie przestawiania się na tę karmę)
  • Royal Canin Urinary s/o
  • Eukanuba Urinary Struvite
  • Purina PVD Urinary
  • 4TVeterinary Diet urinary cat

karma-sucha-kot-struwity-kamienie-hills-cd-prescription-diet

 

żywienie kotów

Zupa dla kota

2015-08-26

Magiczne rozmnożenie sosiku, w skrócie zupa, to nasz sposób na zachęcenie kota do picia większej ilości wody.

To dla nas wyjątkowo ważne, gdyż zwiększone przyjmowanie płynów pomaga leczyć struwity. Od momentu diagnozy, czyli już prawie dwa miesiące, serwuję Nikonowi „zupę saszetkową”codziennie i cieszy się ona niesłabnącym zainteresowaniem.

Do przygotowania kociej zupy potrzebne będą:

  • 1-2 łyżeczki mokrej karmy (w sosie lub galaretce)
  • woda

Mieszamy ze sobą oba składniki. Jeśli kot jest przebiegły i a) wyjada karmę b) wypija sosik i zostawia karmę – co ma miejsce w przypadku Nikona, musimy przyłożyć się do połączenia składników na gładką masę. Podczas upałów zupę serwuję jako chłodnik.

koty rasowe żywienie kotów

3 urodziny Nikona

2015-08-12

Przychodzi ten arcyważny dzień, a ja nadal nie wiem, czy zabrać kota na lody, do zoo, czy może do mięsnego. Jako alternatywy na urodzinowy wieczór, pośpiesznie szukam filmów przyrodniczych z ptakami w roli głównej. Zapytanie „piwo dla kota” nie daje wyników, a w najbliższym zoologicznym pukają się w głowę, gdy proszę o herbatkę z kocimiętki. Ostatecznie sprawdziła się klasyka – kaloryczny torcik, świeczki i wieczorne catparty z bratem Betonem.

Nikon, pomyśl życzenie!

kot-rosyjski-urodziny-tort-dla-kotatort-miesny-dla-kotakot-rosyjski-trzecie-urodziny-tort

żywienie kotów

Jak wybrać suchą karmę dla kota

2015-03-14

Jak wybrać suchą karmę dla kota?

Po pierwsze nie dajemy się nabrać na reklamy i chwyty marketingowe, takie jak kusząco brzmiące nazwy „premium”, „prescription”, „natural”, „balanced”, „holistic” – użyć ich może każdy producent. Zamiast tego anlizujemy skład, wartości odżywcze, rodzaj zastosowanych dodatków. Uczulamy się na sztuczki producentów i przykładamy szczególną wagę do nazw składników mięsnych. Dokonawszy najlepszego wyboru, polujemy na wybraną karmę.

Na końcu wpisu znajdziecie listę moich ulubieńców, z zastrzeżeniem, że są karmy dobre, ale żadna nie jest idealna.

1. Skład

Skład karmy uporządkowany jest w kolejności wagowej – pokazuje zawartość składników od najcięższego do najlżejszego. Kot to klasyczny mięsożerca, więc mięso powinno być głównym składnikiem karmy – czyli widnieć na pierwszym miejscu. Nie bez znaczenia jest też, jakie jest to mięso np. Orijen: świeże mięso kurczaka (20%) vs. Royal Canin Sterilised 37: suszone białko drobiowe. Dobre karmy określają procentową zawartość składników, a także rodzaj użytego mięsa i stopień jego przetworzenia np. Porta 21: mięso mielone z kurczaka (64%), Purizon: świeży filet z kurczaka bez kości (30%) vs. Hills Nature’s Best: mączka drobiowa.

Czy kot powinien jeść zboża?

Zboża dodawane są do karm dla kotów nie dlatego, że ich organizm tego potrzebuje, ale ponieważ są dużo tańsze niż mięso i trzymają chrupki „w kupie”. Z drugiej strony określenie „bezzbożowa” nie musi oznaczać karmy niskowęglowodanowej. Zboża często zastępowane są przez ziemniaki, groszek, soję etc., co nadal nie jest naszym kotom do szczęścia potrzebne.

Diabeł tkwi w szczegółach: kurczak to nie to samo co mięso z kurczaka

Mięso z kurczaka to… mięso, czyli to co chcemy, by nasz pupil jadł. Białko pochodzące z mięśni trawione jest przez kota w 90%. Natomiast kurczak to produkty z tego zwierzęcia po odkrojeniu mięsa – trawione w zaledwie 30%. Adekwatnie mączka z mięsa kurczaka i mączka z kurczaka to dwa zupełnie różne produkty – pierwsza pochodzi z mięsa kurczaka, druga ze zmielenia ptaków w całości (wraz z piórami i pazurami).

Uwaga na świeże mięso

Świeże mięso w składzie brzmi świetnie i ja też kilkakrotnie dałam się na nie nabrać… Skoro skład karmy uporządkowany jest w kolejności wagowej, to produkty świeże, bogate w wodę, będą cięższe niż produkty wody pozbawione. Świeże mięso to ok. 75% wody, sucha karma ma jej ok 10% – łatwo więc przewidzieć, że po przetworzeniu mieszanki w groszki (czyli m.in. wysuszeniu), świeże mięso zostanie zdeklasowane poprzez kolejny składnik na liście. Samo świeże mięso nie jest więc problemem, ale to jaki składnik występuje po nim – jeśli są to ryż, ziemniaki, kukurydza etc. i ich pochodne to wiemy, co tu jest grane.

Tricki producentów, czyli rozbijanie składników

Producenci stosują technikę rozbijania gorszych składników na drobne, tak aby uzyskać je w mniejszych ilościach i móc przesunąć na dalsze miejsca w składzie. Np. kukurydza, mączka kukurydziana i gluten kukurydzany wszystkie zdarzają się w jednej karmie. Po zsumowaniu może okazać się, że to właśnie kukurydza jest głównym składnikiem karmy, nawet tej zaczynającej się od mięsa. Wypełniacze typu kukurydza, ryż, soja i ich pochodne, są tanie, a nie niosą za sobą wartości odżywczych. Np. w składzie Hill’s Nature’s Best Feline Adult, kurczak: mączka drobiowa, gluten kukurydziany, kukurydza, tłuszcze zwierzęce, ryż browarniczy, brązowy ryż (…) mamy dwa rodzaje kukurydzy i dwa ryżu, chociaż mączka drobiowa jest nr 1.

mięso – podstawa kociej diety:
kot-barf-wolowina

2. Wartości odżywcze

Skład to podstawa, ale musimy też zwrócić uwagę na wartości odżywcze karmy. Im więcej informacji podaje producent, tym lepiej. Jeśli analiza na opakowaniu kończy się na zawartości białka i tłuszczu, to nie mamy szansy ocenić, czy nasz kot otrzyma wszystkie niezbędne dla zdrowia składniki.

W dobrej kociej karmie powinno być ok. 45-60% białka, 22-35% tłuszczu i jak najmniej węglowodanów (do ok. 5-8%). Dane te dotyczą suchej masy, czyli po przeliczeniu na zerową wilgotność (wilgotność, jeśli nie jest podana na opakowaniu, można wyliczyć na podstawie składników). Stosunek kwasów Omega-6 do Omega-3 powinien wynosić 10:1 do 5:1  (za: petmeds.com, peteducation.com). Wapń i fosfor zalecany jest w stosunku 1,2:1 (za: peteducation.com, felinenutrition.net), ale jego dopuszczalny zakres (bez konsekwencji zdrowotnych) to 0:9:1-1.5:1 (feline-nutrition.org).

Niezbędna dla naszego kota jest także tauryna – minimum to 2 g na kilogram karmy (liczone w suchej masie). Dziennie powinniśmy naszemu kotu dostarczyć około 100 mg tauryny.

Idealnie, jeśli producent informuje nas o zastosowanej obróbce składników – wysokie temperatury niszczą bowiem wartościowe składniki odżywcze. Wzorem do naśladowania jest tu ZiwiPeak, który suszy składniki karmy powietrzem bez przetwarzania ich w wysokich temperaturach.

Białko i tłuszcz – powinny być pochodzenia zwierzęcego np. Power of Nature określa, że 95% białka jest takiego właśnie typu:
karma-dla-kota-mieso

Tutaj znajdziecie całą tabelę zaleceń odżywczych, ale może ona przyprawić o lekki zawrót głowy.

3. Sztuczne dodatki: konserwanty, barwniki, aromaty

Konserwanty mogą być sztuczne lub naturalne, te drugie powszechnie uważane są za bezpieczniejsze. Naturalne konserwanty to m.in. witamina E (tocopherol) i witamina C (ascorbic acid). Brak jakichkolwiek konserwantów może tak naprawdę spowodować więcej złego niż dobrego – niezakonserwowana, psująca się karma nie tylko traci wartości odżywcze, ale może być przyczyną problemów zdrowotnych. Dobrze jest wybrać karmę bez sztucznych barwników, konserwantów, dodatków smakowych i zapachowych, dodatku cukru.

4. Kaloryczność?

Powiem szczerze – przestałam na nią zwracać uwagę. Karma ma być po prostu świetnej jakości, jeśli kot po niej tyje sypiemy jej mniej. Nie oszukujmy się też – naturalna karma, pozbawiona aromatów i dodatków smakowych, będzie mniej wodziła na pokuszenie. Podczas odmierzania ilości karmy polecam korzystanie z elektronicznej wagi kuchennej – miarka ma tę właściwość, że zawsze nasypiemy „ciut” więcej. Sprawa komplikuje się oczywiście, gdy karmimy kota zarówno karma suchą, jak i mokrą. Wtedy do gry wkracza matematyka…

Swojego czasu, zgodnie z zaleceniem weterynarza, odchudzaliśmy Nikona tą karmą. Efekty rzeczywiście były, ale też nie było dnia, żeby Nikon nie jęczał z głodu i błagał o dodatkowe chrupki. Efekt jo-jo nastapił dość szybko.

5. Dodatkowe wymagania naszego kota

Przede wszystkim musimy wziąć pod uwagę ewentualne alergie pokarmowe wykluczające niektóre składniki (w naszym przypadku ryba), preferowaną wielość groszków i smak. Może się przecież okazać, że nawet najlepszej karmy nasz kot nie weźmie do ust.

Lista najlepszych karm wybranych zgodnie z powyższymi kryteriami (kolejność losowa):

1. Power of Nature – jemy obecnie, bardzo długo była niedostępna, więc zamawialiśmy z Niemiec

2. Orijen – łatwa dostępność

3. ZiwiPeak – ma dosyć mało białka, ale sam skład bije na głowę; upolowanie tej karmy w Polsce graniczy z cudem

4. WildCat Etosha – porównywałabym do PoN

5. Applaws kurczak – plus za dostępność

Przygotowując ten wpis korzystałam z wielu źródeł, szczególnie polecam m.in. www.fda.gov, webmd.com, catinfo.org.

żywienie kotów

Smakołyki Orijen

2015-01-21

Widzieliście takie cudo od Orijena? Dla nas rewelacja i alternatywa dla Cosmy – mięsne smakołyki suszone na zimno (liofilizowane), w tej wersji 100% dzika – pół na pół wątroba i mięso. Powodują mruczenie.

stacjonarnie 23 zł (35 g)

orijen-smakolyki-dzik-cat-treat
orijen-zdrowe-smakolyki-dziczyzna-cat-treatorijen-smakolyki-dziczyzna-wild-boar-cat-treat
i jak na Orijen przystało – świetny skład:orijen-smakolyki-wild-boar-cat-treat

żywienie kotów

Tania i dobra karma

2015-01-05

Przy okazji poszukiwania karmy idealnej natknęłam się na porządne, ekonomiczne chrupki dla kotów. Nie porównuję ich do marek takich jak Power of Nature czy Orijen, ale są też o niebo lepsze niż „marketówki”.

Listę będę stopniowo wydłużać, jeśli natknę się na kolejne sensowne produkty – szcególnie posiadaczom większej ilości futer może się przydać.

Taste of the Wild, Rocky Mountain Feline

Znana, lubiana i łatwo dostępna bezzbożówka. Nikon jadł i nie wybrzydzał. 42% białka, 18% tłuszczu, 19,7% węglowodanów.

cena: nawet 15,50 zł za kilogram

skład: suszone mięso kurczaka, groszek, słodkie ziemniaki, tłuszcz drobiowy, białka ziemniaczane, pieczona dziczyzna, wędzony łosoś, naturalne aromaty, sproszkowana ryba z oceanu, metionina, chlorek potasu, chlorek choliny, tauryna, suszony korzeń cykorii, pomidory, jagody, maliny, wyciąg z jukki Schidigera, Enterococcus Faecium, Lactobacillus acidophilus, Lactobacillus casei i Lactobacillus plantarum, suszona trichoderma longierbrachiatum, wysokowartościowe witaminy (A, B1, B2, B6, B12, C, D, E), minerały (białko żelaza, cynku, miedzi, manganu, siarczan żelaza, siarczan cynku, siarczan miedzi, siarczan manganu), jodek potasu, tlenek manganu, biotyna, pantotenat wapnia, selenin sodu, kwas foliowy

przechowywanie karmy w zamrarzalniku

Porta 21 Feline Finest Sensible

Na tę karmę zwróciłam szczególną uwagę, gdyż jako nieliczna (jeśli nie jedyna) bezzbożówka nie ma ryb i ich pochodnych w składzie – a takie zalecenie dostaliśmy od weterynarza. Skład krótki, a w nim 73% mięsa! 47% białka, 21,5% tłuszczu i ok. 17% węglowodanów.

cena: nawet 13,50 zł za kilogram

skład: mielone mięso z kurczaka (64%), suszone ziemniaki, mięso z kurczaka (9,15%), tłuszcz z kurczaka, pulpa buraczana (z odciągniętym cukrem), suszone drożdże piwne, włókna celulozy, suszone borówki, mannan-oligosacharydy, fruktooligosacharydy, wyciąg z zielonej herbaty

żywienie kotów

Polowanie na karmę

2014-12-16

W miejskiej dżungli zdobycie dobrej karmy dla kota przypomina prawdziwe polowanie. W gąszczu składów, analiz i zaleceń żywieniowych ciężko jest znaleźć karmę idealną – szczególnie jeśli ma nie zawierać ryb (dlaczego – przeczytasz tutaj). Samo znalezienie „tej jedynej” to do dopiero połowa drogi – czeka nas jeszcze wytropienie sklepu, w którym tę karmę dostaniemy.

Przy okazji szukania bezzbożówki bez ryb okazało się, że karma idealna nie istnieje – tu za dużo węglowodanów, tam za mało tauryny, w kolejnej zły stosunek omega-6 do omega-3. Karmy, które ostatecznie wytropiłam to ZiwiPeak (wspaniałe składniki, ale w Polsce będzie dostępna dopiero w 2015 r.), Natural & Delicious (tę karmę zdyskwalifikowała zawartość kwestionowanej witaminy K3) i Power of Nature (fajny skład i brak mięsa ryby). Nikon testuje tę ostatnią.

Power of Nature, Natural Cat, smak Fee’s Favorite to bezzbożowa karma dla kotów na wszystkich etapach życia o 80% udziale mięsa (brak półproduktów!). Zawiera aż 52% białka przy niewielkim udziale węglowodanów (poniżej 10%). Warto zauważyć, że brak tu białek pochodzenia roślinnego, czyli częstych w bezzbożówkach wypełniaczy takich jak ziemniaki, soja, groch i fasola – 95% białka jest pochodzenia zwierzęcego. Karma konserwowana jest naturalnie – witaminami.Producent zapewnia, iż karma ma właściwości hipoalergiczne i poleca ją kotom z nietolerancją pokarmową, alergiami, chorym na cukrzycę i otyłość.

Skład karmy: odwodnione mięso kurcząt, świeże mięso kurcząt, tłuszcz kurczęcy (naturalnie konserwowany witaminą E), lucerna, zestaw witamin i minerałów oraz szczepy prebiotyczne, pełne ziarna lnu, wątróbki drobiowe, olej z łososia (naturalnie konserwowany witaminą E), wodorosty, żurawina, sól morska.

Nikon podchodzi do PoN z dystansem i podczas okresu przejściowego odsiewa ziarna od plew, czyli wyjada z mieszanki swojego starego Purizona.

[Aktualizacja 31.10.2015]

Na PoN Nikon nauczył się, że karma może leżeć w misce, zaczął jeść mało i często, w zasadzie miska nigdy nie była całkowicie pusta. Przestaliśmy wydzielać karmę i korzystać z automatycznego karmnika dla kota. Co więcej, Nikon przestał się drapać.

power-of-nature-kama-dla-kota-fees-favoritepower-of-nature-kama-dla-kota-opiniepower-of-nature-kama-dla-kota-fees-favorite-kurczak-skladpower-of-nature-kama-koty-fees-favorite-kurczak
power-of-nature-kama-sucha-dla-kota-fees-favorite

koty rasowe żywienie kotów

Testy karmy: Feringa

2014-10-16

Dzięki uprzejmości (i wybredności) brata Betona testujemy nową karmę bezzbożową Feringa kaczka.

Mimo, iż karma nie zawiera zbóż, to w jej wypadku martwi mnie mały udział mięsa (w porównaniu do innych mięsnych karm Orijen, Acana czy Purizon), a spora ilość ziemniaków. Z drugiej strony wolę, żeby Nikon jadł kartofle niż ryż czy kukurydzę, tak powszechne w zwykłych chrupkach.

Jest przepyszna, ale traktujemy ją jako smakołyk lub korzystamy w sytuacjach awaryjnych, gdy Nikon nie chce jeść nic innego.

Groszki są duże – największe ze znanych nam karm, ale jak widać nasz kot pochłania je bez problemu.

Skład karmy: 37,2 % mięsa kaczki (suszonego i zmielonego), płatki ziemniaczane (rozpuszczone) [zawartość procentowa pominięta, wiemy tylko, że pomiędzy 37 a 10 % – z kalkulacji wychodzi mi nawet ponad 35%], 10 % tłuszcz drobiowy, 6 % dynia, lignoceluloza, 2 % olej z łososia, 2 % jajko (suszone i zmielone), minerały , 0,5 % suszona żurawina , 0,5 % kocimiętka, fruktooligosacharydy (FOS), 0,25 % suszone jagody.

 

karma-bezzbozowa-miesna-feringakarma-bezzbozowa-dla-kota-miesna-feringa-kaczka
porównanie wielkości groszków, od lewej: Feringa kaczka, Taste of the Wild i Hills r/dkarma dla kota bezzbożowa Feringa kaczkaferinga-karma-kot-kaczka-bez-zboz

Używamy ciasteczek Więcej

W ramach naszego bloga używamy plików cookies, co pozwala nam dostarczyć Ci jeszcze lepsze informacje. Czytając Kotton.pl wyrażasz zgodę na używanie ciasteczek.

Zamknij