design i akcesoria dla kota

Misja szelki dla kota zakończona

2013-04-03

Znalezienie odpowiednich szelek dla kota to nie lada wyzwanie. Najczęściej dostępne modele to cienkie, wrzynające się w kocie ciałko paski ze skomplikowanymi zapięciami. Zazwyczaj już w czasie ich zapinania koci męczennik zdąży nam zniknąć z pola widzenia. Jeśli nawet narzędzie tortur zostanie zainstalowane, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że kot wykorzysta pozostawiony “luz” i zorganizuje sobie wycieczkę na własną rękę.

W kwestii szelek na rynku panuje jawna dyskryminacja kotów, więc nasze futrzaki skończyły w uprzężach dla psów. Szelki te wydają się mieć wszystko, czego potrzeba do znośnej kociej egzystencji – są szerokie, miękkie, wykonane z przewiewnej siateczki i mają regulowane oba obwody – na szyi i pod brzuchem.

Szelki kupiłyśmy z mamą w TK Maxx, który znany jest z obfitości kocich wynalazków. Szczupły Nikon dostał rozmiar XS, a “przypakowany” Kotton S-kę. Niestety jednemu mężczyźnie trafiło się ubranko różowe, ale przecież mamy równouprawnienie.

Można się zastanawiać, po co kotu szelki? Ja kupiłam z myślą o wizytach u weterynarza, kiedy zdarza się nam czekać w kolejce  >3 godziny i wymęczony Nikon zaczyna szaleć w transporterze. Dałabym mu rozprostować kości, ale znając jego brawurę i antypatię do psów, bez smyczy nie mam odwagi.

Na razie mam tylko “nieprzyzwoite” zdjęcia Nikona w szelkach, więc czekajcie na update!

i prezentacja szelek na ulubionej zabawce ;)

a tak wygląda Kotton w swoim eleganckim, czarnym fraku:

cały wachlarz kolorów powyższego modelu:

 

Zobacz również

4 komentarze

  • Reply Żanka 2016-06-07 at 13:15

    gdzie mogę znaleźć takie szelki? :)

  • Reply Karola 2018-03-13 at 20:41

    Czy te szelki nie sa za małe na kota? :o)

  • Zostaw Komentarz

    Używamy ciasteczek Więcej

    W ramach naszego bloga używamy plików cookies, co pozwala nam dostarczyć Ci jeszcze lepsze informacje. Czytając Kotton.pl wyrażasz zgodę na używanie ciasteczek.

    Zamknij