Przeglądasz Tag

kuweta

design i akcesoria dla kota

Nasza kuweta dla kota ukryta w szafce

2016-09-10
kuweta w szafce

Dorobiliśmy się nowej, ukrytej w szafce kuwety. Wtapia się w pozostałe meble, a kot trafia do niej bezbłędnie od pierwszego dnia. Jest idealna!

Wielkie podziękowania za sukces między innymi tego dzieła należą się „rodzicom” Betona (brata Nikona), architektom z kotyfikacyjnym zacięciem.

Było: kryta kuweta

Do tej pory Nikon korzystał z krytej kuwety z filtrem (dokładnie model Imac Easy Cat). Jej największym plusem była chowana w pokrywie łopatka, która ułatwiała zachowanie czystości i transport. Mycie jej licznych zakamarków było jednak kłopotliwe, a walory estetyczne stojącej na widoku toalety pozostawiały wiele do życzenia.

Jest: kuweta ukryta w szafce

Wraz z przeprowadzką zaczęliśmy planować nowe miejsce na kocią kuwetę. Wiedzieliśmy jedno – musi być sprytnie schowana. Pierwotnie kuweta Nikona miała znajdować się pod umywalką (zabrakło miejsca), potem w szafce na buty przy drzwiach wejściowych. Po przeczytaniu „Co jest kocie?” postanowiliśmy przenieść ją w bardziej ustronne miejsce, które zapewni kotu intymność z dala od wchodzących do mieszkania osób.

Nasi przyjaciele architekci zaprojektowali kuwetę dla kota ukrytą w garderobie. Co ja mówię! Zaprojektowali nawet dwie, na wypadek gdyby kiedyś rodzina miała się powiększyć. Meble wykonał sprawdzony stolarz.

Do szafki zmieścił się spód dotychczasowej kuwety i łopatka, kot zyskał także przedsionek na otrzepanie łapek. Druga kuweta służy Nikonowi za jaskinię, w której chowa się, gdy wpadnie do nas więcej osób lub gdy po prostu potrzebuje solidnej drzemki.

Minusy?

Jedyna rzecz, jakiej się obawialiśmy, to aromat kuwety przechodzący na ubrania wiszące w garderobie. Uznaliśmy jednak, że będzie to świetna motywacja, by sprzątać kotu częściej. Mimo małej przestrzeni (garderoba z dwiema kuwetami ma niecałe 3,5 metra kw.), nie odczuwamy na razie żadnego dyskomfortu związanego ze świeżością ubrań. Ale też umówmy się, dla kociarza kocie kupy to raczej powód do szczęścia niż źródło przykrego zapachu ;).

Po prawej legowisko, po lewej kuweta:Szafka na kuwete dla kota

Ukryta w szafce kuweta

kuweta w szafceKuweta/legowisko po otwarciu:Kuweta dla kota rosyjskiego

 

Kocie legowisko w szafceNad kuwetą są (już nasze) szuflady na ubrania i półki:Szafka na kocie legowisko

życie z kotem

Jak przygotować kota do przeprowadzki

2016-04-12
Kot rosyjski wącha kwiatki

Po latach (sic) przygotowań w końcu przeprowadziliśmy się z Nikonem! Oczywiście mimo długiego czasu oczekiwania nie uniknęliśmy organizacyjnych wpadek, ale mam nadzieję, że z naszą listą Wam przenosiny udadzą się perfekcyjnie. Teraz czekamy na osiatkowanie ogródka i kot – a my wraz z nim – osiągnie pełnię szczęścia.

Kot rosyjski przeprowadzka

Kot przyzwyczaja się do człowieka

Gdy byłam mała mówiło się, że kot przyzwyczaja się do miejsca, nie do ludzi. Obecnie koty coraz częściej traktowane są jako pełnoprawni członkowie rodzin i nie wyobrażam sobie, by ktoś z moich znajomych miał porzucić kota z powodu zmiany mieszkania.

Stres związany z przeprowadzką

Koty to zwierzęta terytorialne i przeprowadzka sprawia, że cały ich świat wywraca się do góry nogami. Są koty, które gorzej znoszą każdą zmianę w otoczeniu, są też takie jak Nikon, które wydają się nie mieć wielkiego problemu z nowymi miejscami. Przed przeprowadzką zabieraliśmy Nikona m.in. na tygodniowy wyjazd sylwestrowy (jak zniósł pierwszy w życiu wypad, przeczytasz tutaj) i wakacje (ten wpis), i adaptował się do nowych miejsc zaskakująco szybko. 

Kot po przeprowadzce

Jak przygotować kota do przeprowadzki – 10 zasad

Ponad dwa tygodnie temu przeprowadziliśmy się do długo oczekiwanego mieszkania i nie wiem, kto stresował się bardziej – kot, czy ja za kota. Mieliśmy dużo czasu, by przygotować się do zmiany, a i tak nie udało nam się uniknąć organizacyjnych błędów. Mam nadzieję, że z poniższą listą przeprowadzicie się ze swoim czworonogiem bezboleśnie.

  1. Spędzajcie z kotem dużo czasu przed, w trakcie i po przeprowadzce. Róbcie razem to, co kot lubi najbardziej – czesanie, mizianie, zabawa, ulubione jedzenie i smakołyki (szczególnie te ostatnie!). Weźcie parę dni „kocierzyńskiego”, żeby pomóc kotu zaaklimatyzować się w nowym miejscu.
  2. Przez cały czas trzymajcie się ustalonego wcześniej rytmu dnia takiego jak pory karmienia, zabawy i tulenia.
  3. Nawet jeśli na co dzień jej nie nosi, kot musi mieć na sobie obrożę z aktualnym numerem telefonu i nowym adresem zamieszkania.
  4. Ze starego mieszkania zabierzcie jak najwięcej kocich rzeczy, które przesiąkły jego zapachem – kocyki, zabawki, brudną kuwetę. Im więcej ich przeniesiecie, tym pewniej będzie się czuł.
  5. Kot opuszcza stare mieszkanie jako ostatni i wchodzi „na gotowe”. Na czas wynoszenia kartonów najlepiej jest go zamknąć w osobnym pomieszczeniu, żeby w zamieszaniu nie czmychnął przez uchylone drzwi.
  6. Zabezpieczcie nowe mieszkanie pod kątem potencjalnych zagrożeń – wystających przewodów elektrycznych, szczelin, w których kot mógłby utknąć, nieosiatkowanych balkonów.
  7. Parę dni wcześniej możecie zainstalować w nowym mieszkaniu Feliway lub nanieść kocie feromony policzkowe za pomocą skarpetek. Zakładacie skarpetkę na rękę, miziacie kota po pyszczku, zawijacie w drugą i nanosicie zebrane zapachy w docelowym mieszkaniu na obiektach na wysokości wzroku kota.
  8. W nowym mieszkaniu przygotujcie dla kota kryjówkę, w której będzie się czuł bezpiecznie. Nikonowi zbudowaliśmy dom z kartonu, on jednak wybrał na schronienie pustą walizkę. Kota nie wyciągamy z jego kryjówki.
  9. Zawczasu ustalcie umiejscowienie kuwety i misek z jedzeniem i wodą, aby przez dłuższy czas ich już nie przesuwać.
  10. Przez jakiś czas powstrzymajcie się od organizacji parapetówek i większych spotkań (my niestety urządzaliśmy święta, które biedny kot całe przesiedział w swojej kryjówce).

Pamiętajcie, że najważniejszy jest Wasz spokój i pozytywne nastawienie, które promieniują na kota.
Pozdrawiamy z nowego gniazdka!

Kot kartonowy drapak

Kot rosyjski wącha kwiatki

życie z kotem

Co jest kocie? Wszystko co musisz wiedzieć, aby zrozumieć swojego kota!

2015-11-24

Książka „Co jest kocie? Wszystko co musisz wiedzieć, aby zrozumieć swojego kota!” Małgorzaty Biegańskiej-Hendryk uratowała nas przed niefortunnym ulokowaniem kuwety w nowym mieszkaniu, dlatego bardzo się cieszę, że nie poddałam się przy pierwszym, nudnym rozdziale (pojęcia, pochodzenie kotów, rasy, anatomia…) i dotrwałam do zagadnień mogących uratować nasze relacje z kotem.

Tak jak w przypadku „Kotyfikacji” Jacksona Galaxy (lektura obowiązkowa!), podzielę się z Wami wyczytanymi ciekawostkami – a Wy już zdecydujecie, czy warto sięgnąć po więcej.

co-jest-kocie-ksiazka-recenzja-kot-rosyjski-2

Kociaki przejmują od swojej mamy preferencje żywieniowe, ponieważ to, co zjada kotka, wpływa na smak mleka (s. 39). Pokrywa się to z moimi doświadczeniami – hodowlany Nikon gardzi mięsem (także tym ukrytym pod  grubą warstwą kociego pasztetu), natomiast zabrany z działek Kotton to chrupki je za karę.

Wiele nie tylko żywieniowych nawyków i upodobań kota kształtuje się za malucha. To czy będzie brany na ręce, czym będzie się bawił, jak często będzie transportowany, czy będzie miał kontakt z innymi zwierzętami i dziećmi itd. ma wpływ na jego późniejsze zachowanie (s. 52-53). Na tej podstawie stwierdzam, że pani Ewa z Rusraissa*pl musiała w domu często sprzątać, bo Nikon zupełnie nie boi się odkurzacza i suszarki. Po swojej kociej mamie odziedziczył też miłość do błyskotek.

ksiazka-co-jest-kocie-behawioryzm-3

Bardzo na moją wyobraźnię działa informacja, że kocięta z jednego miotu mogą mieć wielu ojców i jest to zupełnie naturalna sprawa (s. 40).

Całkowita wymiana żwirku bentonitowego lub drewnianego i mycie kuwety powinno mieć miejsce co 7-10 dni (s. 85). Może jestem wyrodną matką, ale przy jednym kocie ten czas wydaje mi się mocno zaniżony.

W nowym mieszkaniu chcieliśmy zrobić dokładnie to, co odradza autorka: ustawić kuwetę koło drzwi wejściowych, w ciągu komunikacyjnym (s. 86). Cieszę się, że dowiedziałam się o tym na etapie projektowania, bo ten błąd mógł mieć poważne skutki behawioralne.

W znanym kociarzom powiedzeniu dotyczącym ilości kuwet w domu „tyle ile kotów plus jedna” chodzi o ilość kocich grup, nie o ilość kotów (s. 86). Koty, które się lubią, mogą spokojnie korzystać z jednej toalety.

Sposobem na maksymalne ochronienie mebli przed Waszym nożycorękim jest umieszczenie trzech rodzajów drapaków – pionowych poziomych i skośnych. Ich usytuowanie dobieramy obserwując zachowania kota – o co się ociera i co lubi drapać (s. 87).

Co do zalecanego sposobu karmienia – mało, często i najlepiej BARF-em (s. 93-94), moim zdaniem jest to niewykonalne dla osoby pracującej poza domem. Autorka poleca korzystanie z automatu, by odmierzać małe porcje – ale przecież do automatu nadaje się tylko sucha karma. My korzystaliśmy z tego karmnika, ale obecnie kot sam sobie dozuje karmę (kontroluję tylko dzienną dawkę).

Dowiedziałam się, że gdy w zabawie Beton leży pod Nikonem, to wcale nie okazuje mu uległości, a wręcz przeciwnie – prezentuje swoje gabaryty i przewagę (s. 134). Do tej pory byliśmy przekonani, że nasz chłopak jest nadzwyczajnie dzielny na obcym terenie.

Warto wiedzieć, że wprowadzanie kota długowłosego w grupę krótkowłosych może sprawić spore problemy, gdyż ten wygląda na stale napuszonego i przez to bardzo agresywnego (s. 133-134).

Jeśli chcemy pokazać kotu, że zrobił coś, czego nie akceptujemy, musimy zareagować (sykiem, chwyceniem za kark – byle nie krzykiem) do 5 sekund od momentu zdarzenia. Po tym czasie kot nie będzie już kojarzył, za co jest karany (s. 130).

Po przeczytaniu poradnika sama zaczęłam mówić do Nikona „Co jest kocie?”.

recenzja-co-jest-kocie-ksiazka-opinie-3

design i akcesoria dla kota

Catdesign

2015-09-19

Nie widać końca remontu naszego nowego gniazdka, czego skutkiem ubocznym jest wydłużający się czas na tropienie kocich mebli i akcesoriów. Ostatnio skończyło się tylko na furminatorze, teraz wchodzę w większe gabaryty: luksusowe kuwety, wielofunkcyjne legowiska i designerskie drapaki. Szczególnie te ostatnie w nadziei, że kiedyś odwrócą kocią uwagę (i szpony) od nowej kanapy.

Na szczęście znamy się z Nikonem nie od dziś i wiem, które meble mimo moich ochów i achów nie wzbudzą kociego zachwytu. Poniżej możecie zobaczyć przedmioty i rozwiązania, które przeczą powszechnej opinii, iż kotyfikacja przestrzeni szpeci. Nic tu nie jest tanie, ale na pewno wygląda zacnie – i, co najważniejsze, wszystkie przedmioty można zamówić z dostawą do Polski, bezpośrednio u producenta lub na portalach takich jak Etsy, Dawanda. Nikonowi w pierwszej kolejności sprezentujemy komplet kartonowych drapaków.

Wszystkie zdjęcia pochodzą z podanych stron producentów.

1. Kuweta + stolik

Drewniana, wolnostojąca kuweta w różnych kolorach. Osobiście planuję kuwetę raczej ukryć niż eksponować, jeśli jednak nie przeszkadza Wam skrobanie w żwirku przy gościach, na pewno mebel ten sprawdzi się jako gustowny stolik kawowy.

curio-craft.com

curio-kuweta-drewniana

2. Legowisko + hamak na kaloryfer

Nikon uwielbia wygrzewać się zimą przy kaloryferze. Dostawiam mu zabudowane legowisko (dokładnie ten model) do grzejnika i nie sposób go wyciągnąć z „kociej sauny”. Już dawno myślałam o hamaku wieszanym na kaloryferze, a standardowe legowisko ustawione na podłodze tylko upewniło mnie, że będzie to strzał w dziesiątkę. Model ten może też stać samodzielnie, a tkanina przeznaczona jest do prania.

wohood.com

wohoo-legowisko-na-grzejnikwohoo-legowisko-kaloryfer

3. Budka + stolik

Jaskinia i stolik, z możliwością wyboru koloru drewna i wzoru tkaniny. Idealny na jesienne wieczory z książką i kubkiem gorącej herbaty. Na pewno ucieszy kota lubiącego kryjówki, a do tego będzie prawdziwą ozdobą nowoczesnego wnętrza. U nas niestety się nie sprawdzi, bo Nikon woli wylegiwać się na otwartych przestrzeniach.

pupandkit.com

jaskinia-dla-kota-stolik

4. „Ścieżki zdrowia”

Te gotowe zestawy półek, mostów i dziupli wyglądają naprawdę dobrze. Producent oferuje możliwość dostosowania wymiarów, a także pojedyncze półki, by uzupełnić kotostradę. W kwestii kociego wspinania się po ścianach rozważamy raczej szafki robione przez stolarza, co pozwoli nam dzielić się ich funkcjami razem z czworonogiem (przechowywanie i wspinanie).

catastrophicreations.com

polki-dla-kota-na-scianepomost-polka-na-sciane-dla-kota

5. Drapak + legowisko

Poniższy zestaw planuję zamówić dla Nikona. Drapaki wyglądają fantastycznie i podobno sprawdzają się jako legowiska. Opłaca się wziąć w dwupaku dla siebie lub do podziału z drugim kociarzem. Nie testowałam jeszcze na naszym kocie kartonowych drapaków, więc jestem bardzo ciekawa jego reakcji.

mykotty.pl

komplet-drapakow-kartonowych-mykotty

6. Legowisko + stolik

Coś takiego jest w tej szafce, że budzi we mnie same pozytywne emocje – urocza! Dla kota będzie to świetna kryjówka z możliwością podglądania, co dzieje się w pokoju, a dla człowieka ozdobny stolik.

pettel.ru

pettel-szafka-legowisko-dla-kota

design i akcesoria dla kota życie z kotem

Kotyfikacja

2015-08-19

Kotyfikacja Jacksona Galaxy otworzyła mi oczy na potrzeby Nikona i zapragnęłam zaplanować dla niego najodpowiedniejszą przestrzeń życiową.

Wraz ze zmieniającym się trybem życia i wzrastającą świadomością odchodzimy od swobodnego dostępu kotów do zewnętrza. W domu nasze koty są bezpieczne, mają szansę na długie i szczęśliwe życie. Kotyfikacja przestrzeni, która umożliwia zaspokojenie kocich instynktów, to sposób na dobre samopoczucie naszego przyjaciela bez wychodzenia z domu.

kotyfikacja-galaxy-ksiazka-kotyFundamentalne kocie potrzeby, których zaspokojenie musimy naszemu pupilowi umożliwić, aby był szczęśliwy: polowanie, łapanie, zabijanie, jedzenie, mycie się i spanie (s. 24). Do tej listy dodałabym jeszcze załatwianie się, gdyż koty bywają wybredne w sprawach związanych z kuwetą – jej położeniem, czystością i rodzajem żwirku.

kotyfikacja-galaxy-ksiazka-kocia-architektura

Podstawą kotyfikacji jest obserwacja upodobań zwierzaka i wyznaczenie jego typu charakteru. Pozwala to dostosować przestrzeń życiową pod specyficzne kocie potrzeby. Nikon to typowy „drzewiarz” – śpi, myje się i bawi najchętniej nad ziemią. Najbardziej odpowiada mu poziom krzeseł i stołu, ale już 30 cm od ziemi zaspokaja jego potrzebę bezpieczeństwa. Tylko latem przejawia cechy „plażowicza”, wykładając się na podłodze jak długi w najbardziej uczęszczanym miejscu. Nagle stało się jasne, dlaczego Nikon nie korzysta z domków z kartonu i lekko zabudowanego legowiska – po prostu nie jest typem „buszmena”. Wiedza ta pozwoli mi oszczędzić wydatków na budki i domki dla kotów, a przewidzieć gadżety będące strzałem w dziesiątkę.

Gdy już wiemy, jakie upodobania ma nasz kot, zabieramy się za budowę kociej autostrady – trasy, którą kot może przemierzyć mieszkanie znajdując się cały czas ponad podłogą. Jest to o tyle ważne, że kot z natury jest wspinaczem i, jeśli tylko damy mu możliwość, będzie z radością eksplorował przestrzeń w wielu poziomach. Dobrze zaplanowana kotostrada jest niezbędna przy większej ilości kotów, gdyż pozwala uniknąć walk o terytorium (s. 47).

kotyfikacja-galaxy-ksiazka-recenzja

Konieczne dla dobrego samopoczucia są też „pochłaniacze woni”, które pozwalają zaspokoić potrzebę znakowania swojego terytorium. Jeśli zapewnimy kotu dużo możliwości znaczenia terenu (drapaki, legowiska, koce, dywany, zabawki), jest duża szansa, że ocali naszą kanapę (s. 50).

Warto też zaobserwować trasę słońca w naszym mieszkaniu i na jej linii zaplanować kocie stacje, gdzie w spokoju można wygrzewać grzbiet (s. 50-51).

Jeśli macie rękę do majsterkowania, Jackson podaje sporo praktycznych wskazówek np. dobór mocowań, półek, czy instrukcję wykonania poniższego legowiska.

kotyfikacja-galaxy-ksiazka-koci-hamak

My do robótek ręcznych mamy dwie lewe ręce, już próba samodzielnego montażu siatki nie skończyła się modelowo. W planowaniu nowej przestrzeni dla Nikona więcej niż wspierają nas nasi przyjaciele – nie tylko koci – architekci, rodzice Betona. Jeśli potrzebujecie kotyfikacyjnego wsparcia, podzielę się namiarem :).

koty rasowe życie z kotem

Wyjazd z kotem

2015-01-14

A konkretnie nasz pierwszy wyjazd z kotem!

Mimo iż Nikon jest członkiem naszej rodziny przeszło dwa lata, nigdy jeszcze nie odważyliśmy się na wyjazd we trójkę. Do tej pory staraliśmy się znaleźć mu opiekę u nas (u niego:)) w domu lub ewentualnie podrzucaliśmy babciom i ciociom, żeby uniknąć męczącej podróży w transporterze.

W okresie świąteczno-noworocznym postanowiliśmy jednak spróbować wspólnego urlopu, gdyż między innymi chciałam osobiście pomóc Nikonowi przetrwać sylwestrowe fajerwerki (był bardzo dzielny!).

WYPRAWKA NA WYJAZD, czyli co należy zabrać ze sobą:

– kocia książeczka zdrowia, a jeśli kot przyjmuje to oczywiście też jego leki
obroża z adresatką
– duży transporter
– legowisko i własny kocyk
– kuweta, najlepiej z lekko „zużytym” żwirkiem
– drapak (chyba, że planujecie wymianę mebli)
– karma na cały wyjazd (oraz jej zapas na nieprzewidziane okazje – np. my przedłużyliśmy wyjazd)
– smakołyki (skutecznie przekonają do nowego miejsca)
– zabawki
– jeśli jedziemy na dłużej: nożyczki do pazurków, szczotka… generalnie im więcej rzeczy kota, nasiąkniętych jego zapachem, tym bezpieczniej będzie się czuł w nowym miejscu

NA MIEJSCU

Na miejscu stworzyliśmy dla Nikona jedno pomieszczenie, które znałby od podszewki i wiedziałby, że jest to „jego” pokój. Zaraz po przyjeździe zamknęliśmy się tam z nim, rozłożyliśmy jego kocyki, kuwetę, miseczki z wodą i jedzeniem. Stopniowo uchylaliśmy drzwi, a kot bardzo szybko zaczął zwiedzać inne zakamarki. Metoda ta sprawdziła się na medal – gdy w mieszkaniu robiło się głośniej, kot czmychał do swojej kryjówki.

Sprawdziliśmy też nowe miejsce pod kątem potencjalnych zagrożeń np. trujących roślin.

CZY WARTO?

Bez dwóch zdań!

Nikon nie należy do kotów płochliwych, na miejscu szybko się zaaklimatyzował, poznał wszystkie kąty, znalazł bezkonkurencyjne kryjówki. Ja czułam się bezpiecznie mając go przy sobie, zapewniając opiekę, zabawę i odpowiednią ilość karmy. Głównym czynnikiem stresogennym byli goście i sylwestrowe fajerwerki, ale wtedy kot siedział w swojej ulubionej kryjówce. Na pewno wspólny wyjazd jeszcze powtórzymy.

kot-na-wakacjach
kot-rosyjski-krzeslo-vitra
kot-rosyjski-ogrzewanie-podlogowe
wyjazd-z-kotem-rosyjskim
koci raj, czyli ogrzewanie podłogowe w łazience:

kot-ogrzewanie-podlogowe-lazienka

życie z kotem

Noworoczny sen

2015-01-01

Lato, morze, plaża, przesuwam stopy po ciepłym piasku, dźwięk ten jest przyjemny, intensywny, staje się coraz głośniejszy… i pobudka!
Taki noworoczny sen dostałam od Nikona szalejącego po nocy w kuwecie.

kot-rosyjski-wasy-sylwester

Używamy ciasteczek Więcej

W ramach naszego bloga używamy plików cookies, co pozwala nam dostarczyć Ci jeszcze lepsze informacje. Czytając Kotton.pl wyrażasz zgodę na używanie ciasteczek.

Zamknij