Przeglądasz Tag

weterynarz

koty rasowe zdrowie i choroby

Czy koty rasowe częściej chorują?

2017-01-15
Kot rasowy choroby leki

Nikon choruje

Doświadczamy ostatnio pasma kocich chorób i czuję się tym już mocno wyczerpana, szczególnie psychicznie. Nawrót zapalenia pęcherza i struwitów, gronkowiec złocisty i 2-tygodniowa antybiotykoterapia, zapalenie dziąseł, zaparcia i finał w postaci wydrapanej sierści wokół uszu.

Na Nikonie leczenie też odcisnęło swoje piętno i obecnie jest na lekach łagodzących stres. Były dni, kiedy uciekał na mój widok z obawy, że chcę mu podać antybiotyk lub znów zabrać do weterynarza. Jedyny plus sytuacji jest taki, że zrobiliśmy cały pakiet badań i nerki ma zdrowe – a tego obawiałam się chyba najbardziej.

Ostatni miesiąc skłania mnie do myślenia, co jest nie tak z kotami rasowymi? Czyżby taka była już ich uroda, że chorują częściej niż przeciętne “dachowce”?

Dlaczego koty rasowe częściej chorują?

Koty rasowe nie przechodzą selekcji naturalnej, gdyż rodzice dobierani są przez hodowców. Przeżywa większość osobników, otoczonych opieką weterynaryjną niemalże od poczęcia, a słabsze zostają wyleczone. Trudno się dziwić hodowcy, kocha swoje zwierzęta i zrobi wszystko, by przetrwały, a potem znalazły kochające domy.

Co więcej, w hodowlach promowane są nie silne geny, zwiększające szanse na przeżycie, ale cechy zewnętrzne zależne od panującej w danym okresie mody. Nie mówiąc już o rasach wykreowanych przez człowieka, które przez swoją niestandardową budowę ciała mają problemy zdrowotne.

Kot rosyjski to rasa naturalna, ale też ulega stopniowym zmianom w wyglądzie pod nabywców.

Zdrowe dachowce

Przygarniając kocią znajdę macie większą szansę, że traficie na silnego osobnika. Jego rodzice dobrali się ze względu na wartościowe w ich środowisku cechy. Sam kociak przeżył narodziny, kontakt z niesprzyjającym czynnikami środowiskowym i zarazkami. U naszego Nikona obniżona odporność to norma.

Oczywiście nie znaczy to, że każdy dachowiec będzie zdrów jak ryba. Jednak istnieją powody, dlaczego rasowce chorują częściej.

życie z kotem

Ile kosztuje utrzymanie kota – podsumowanie roku

2016-12-28
Utrzymanie kota

Utrzymanie kota

Zanim zdecydowałam się na kota zachodziłam w głowę, ile może kosztować opieka nad zwierzakiem. Można kochać i mówić “jakoś to będzie”, ale lepiej przewidzieć taki wydatek w budżecie domowym :). Jako że jestem fanką bloga Michała Szafrańskiego (szczerze polecam zarówno jego blog jak i  książkę “Finansowy Ninja”*) i od ponad dwóch lat spisuję wszystkie swoje wydatki, pomyślałam, że pokażę Wam “na żywym organizmie”, ile miesięcznie kosztuje utrzymanie kota.

Na wstępie chciałabym wyjaśnić, że jeśli chodzi o wydatki na futrzaka to “sky is the limit” – nie ma takiej kwoty, której nie dałoby się przeznaczyć na designerski sprzęt, jedzenie, smaczki, weterynarzy, dietetyków, behawiorystów etc. Nie twierdzę, że moje wyliczenia są uniwersalne, bo każdy kot jest inny i ma inne wymagania. Myślę jednak, że ich podstawową zaletą jest prawdziwość co do wydanej złotówki, zamiast hipotetycznych wyliczeń. Da Wam pojęcie o kwotach, na jakie musicie się przygotować decydując się na kota.

Poniższe wyliczenia dotyczą zwierzaka, który ma już wyprawkę, czyli podstawowe akcesoria typu kuweta, transporter, legowisko.

Co i jak kupuję

Nie oszczędzam na jakości karmy i żwirku, ale staram się kupować w sklepach internetowych, wykorzystując w miarę możliwości wszelkie plany oszczędnościowe, promocje i środki z poleceń. Wolę też robić mniejsze zakupy częściej, bo nie mam miejsca i chęci, by wielkie worki żwirku i karmy leżały miesiącami w mieszkaniu. Szykując się na większy wydatek (w tym roku był to drapak MyKotty), szukam najtańszego sklepu lub czekam na promocję z okazji Black Friday czy Dnia Kota. 

Utrzymanie kota

Ile wydaję na jednego kota – miesięczny koszt

Moje wydatki na kota w 2016 r. podzieliłam na poniższe kategorie:

  • żwirek – używam roślinnego, zbrylającego żwirku Cat’s Best
  • karma – karma mokra, sucha, smakołyki
  • weterynarz – wizyty, badania, leki i preparaty np. na kleszcze (raz w roku, przed wspólnym wyjazdem na wakacje – zobacz relację); nie wliczam tutaj kosztu transportu, bo jest to kwestia indywidualna – można mieć lecznicę pod domem albo dojeżdżać do specjalisty w innym mieście
  • sprzęt dla kota – np. drapak, legowisko, fontanna, miski (w tym roku kupiłam dwa drapaki, w przyszłym planuję fontannę)
  • zabawki – czyli tak naprawdę moja fanaberia, bo Nikon świetnie bawi się przedmiotami znalezionymi w domu (klik).

Utrzymanie kota – miesięczne i roczne zestawienie wydatków:

MIESIĄC CO KWOTA (ZŁ)   SUMA 2016
styczeń karma 120,2 karma 1128,02
zabawki 6,8 weterynarz 486
luty karma 196,6 sprzęt dla kota 213,88
weterynarz 60 żwirek 112
marzec sprzęt dla kota 159,89 zabawki 50
kwiecień weterynarz 25
maj weterynarz 10 RAZEM 1989,9
sprzęt dla kota 22 MIESIĘCZNIE 165,83
czerwiec karma 128,6
sprzęt dla kota 19
żwirek 24,8
zabawki 9,8
lipiec karma 283,8
żwirek 37,6
zabawki 29,6
pazdziernik karma 100,1
żwirek 24,8
zabawki 3,8
listopad karma 130,4
weterynarz 55
żwirek 24,8
grudzień karma 168,32
weterynarz 336
sprzęt dla kota 12,99

Jak widzicie, miesięczne utrzymanie Nikona to 166 zł, co rocznie daje prawie 2000 zł. Jednak życie z nim pod jednym dachem uważam za bezcenne :). Gdybyście nadal zastanawiali się, czy warto mieć kota – odsyłam do wpisu Po co mieć kota.

PS

Kot domowy (niewychodzący) żyje średnio 15 lat, co przy moich wyliczeniach składa się na okrągłą sumkę 30 tys. zł. Trzeba też wziąć pod uwagę, że na różnych stadiach życia będzie wymagał większych wydatków np. wyprawka dla kociaka, leczenie seniora. Więc jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się nad kupnem kota z pseudohodowli, pomijając wszystkie tego minusy – zakup kociaka to naprawdę kropla w morzu późniejszych potrzeb i wydatków. Nie warto na nim oszczędzać.

* Link do sklepu jest linkiem afiliacyjnym, 10% kwoty Twojego zakupu przeznaczę na Nikona ;)

zdrowie i choroby żywienie kotów

Jaka karma dla kota z tendencją do struwitów

2015-11-02

Poszukiwanie dobrej karmy

2,5 roku szukaliśmy karmy idealnej – zgodnej z moim przekonaniem, co kot jeść powinien (mięso), zaleceniami weterynarza (brak ryb) i gustem Nikona (niewybrednym). O tej i innych dobrych karmach przeczytasz we wpisie Jak wybrać suchą karmę dla kota. Chrupki, którymi odchudziliśmy kota, ale była to droga przez mękę i następnym razem zastosowałabym zupełnie inną taktykę, znajdziesz tutaj. Jeśli szukasz karmy tańszej, ale nadal o niebo lepszej niż marketowe, zajrzyj do wpisu Tania i dobra karma.

Struwity – diagnoza

Że coś jest nie tak zauważyliśmy już na początku tego roku, gdy Nikon zaczął regularnie wymiotować. Pod okiem weterynarza szukaliśmy przyczyny, eksperymentowaliśmy z karmami i wykluczaliśmy poszczególne składniki z diety. Pod koniec czerwca doszły problemy z oddawaniem moczu i zapalenie pęcherza, dzięki czemu szybko zdiagnozowaliśmy struwity. Po niemal 4 miesiącach leczenia karmą weterynaryjną mamy świetne wyniki badań i przestawiamy się na kolejnego Hills’a z serii, mającego zapobiec nawrotom kamieni struwitowych – Prescription Diet c/d. Kilka osób polecało mi w tej sytuacji przejście na dietę BARF, ale w tym momencie nie chcę ryzykować i trzymam się ściśle zaleceń lekarza. Gdy sytuacja się ustabilizuje, będziemy przechodzić na karmę mokrą lub BARF, bo karmy weterynaryjne nie są dobrym wyborem na całe życie.

Kupując pierwszego od długiego czasu Hills’a zaczęła we mnie kiełkować myśl:

Spotkaliście się kiedyś z teorią, że układ pokarmowy kotów rasowych może być już tak zaadaptowany do warunków domowych i stosowanych przez lata (bo rekomendowanych przez weterynarzy) Royalów, że wysokobiałkowe chrupki są dla nich niewskazane?

Idąc dalej, czy rasowe koty – wypieszczone, od pokoleń nie zdobywające samodzielnie pożywienia, z tendencją do typowych dla rasy chorób, a których nie dotyczy naturalna selekcja – nie są genetycznie przystosowane do trochę innego typu jedzenia? Patrząc na Nikona i rasowe koty moich znajomych widzę, że coś może być na rzeczy.

Karmy na struwity

karma hills sd cd struwity u kota

W związku z licznymi pytaniami, jaką karmę powinno się podawać przy struwitach, poniżej podaję te zalecane przez naszą panią weterynarz. Pamiętajcie jednak, żeby nie stosować ich na własną rękę i przede wszystkim stosować się do zaleceń Waszego lekarza, który dopasuje leczenie do konkretnego przypadku.

Karmy lecznicze (suche i mokre):

  • Hill’s Prescription Diet s/d (stosowaliśmy >3 miesiące)
  • Royal Canin Urinary s/o High Dilution

Karmy podtrzymujące (suche i mokre):

  • Hill’s Prescription Diet c/d (jesteśmy w trakcie przestawiania się na tę karmę)
  • Royal Canin Urinary s/o
  • Eukanuba Urinary Struvite
  • Purina PVD Urinary
  • 4TVeterinary Diet urinary cat

karma-sucha-kot-struwity-kamienie-hills-cd-prescription-diet

 

zdrowie i choroby

Chochla dla kota, czyli jak pobrać mocz do badania

2015-07-25

Kotu raz na jakiś czas warto zrobić badanie moczu, a na pewno są sytuacje, które bezwzględnie tego wymagają – u nas było to zapalenie pęcherza. Dziękuję wszystkim, którzy na Facebooku wsparli nas pomysłami, jak pobrać koci mocz do badania i przyczynili się do naszego sukcesu w dostarczeniu próbek, a finalnie zdiagnozowania u Nikona struwitów.

Niezależnie, którą z poniższych metod wybierzecie (a jeśli znacie lepszą, koniecznie się podzielcie!), będziecie potrzebować jałowego pojemniczka na mocz z apteki. Dużo czasu możecie ugrać znając pory załatwiania się kota, jego rytuały i preferencje. Mocz kotka trzeba oddać do badania do 2 godzin od pobrania (nie przechowujemy go w lodówce), więc to prawdziwa walka z czasem.

Sikanie do pustej kuwety

Metodę tę poleciła nam nasza weterynarz. Zabieramy żwirek, myjemy i wyparzamy kuwetę, na koniec liczymy, że nasz kot nie zauważy braku podłoża. Jeśli będzie współpracował, zlewamy zawartość do pojemniczka.

Łapanie w locie

Z wyparzoną chochelką czekamy, aż kot zjawi się w kuwecie. Gdy kucnie podnosimy ogon, podstawiamy chochlę i przelewamy jej zawartość do pojemniczka. Jeśli jesteśmy pewni swoich umiejętności, możemy od razu użyć docelowego pojemniczka.

Foliowe torebki

Pocięte foliowe torebki umieszczamy w wyparzonej kuwecie zamiast żwirku. Jeśli kot da się na to nabrać, próbujemy zlać jak najwięcej zawartości. Foliówki nie są jałowe, więc ta metoda nie nadaje się w przypadku posiewu moczu.

Specjalny żwirek do pobierania próbek moczu

Najdroższa, ale czasem jedyna opcja. Wyparzamy kuwetę, wysypujemy specjalny, nie absorbujący wilgoci żwirek i zbieramy żniwa. Jedno opakowanie może nie wystarczyć, by zachęcić kota do skorzystania kuwety.

Wybrałam metodę z chochlą, ale najwięcej problemów przysporzyła mi sama warta przy kuwecie. Po dwóch nieefektywnych dniach wzięłam urlop na czuwanie. Ostatecznie Nikon dał się przekonać świeżym żwirkiem, który jego kocia natura kazała mu bezzwłocznie ochrzcić. Udało nam się nawet zaskoczyć naszą panią weterynarz ilością próbki ;)

kot-pobieranie-moczu-lyzkamocz-kota-badanie

zdrowie i choroby

Przychodzi kot do lekarza…

2012-09-25

Wizyta u weterynarza na okresowe szczepienia. Kotton okazał się prawdziwym mężczyzną i zniósł wszystkie zabiegi ze stoickim spokojem. Mam tylko nadzieję, że wybaczy mi te intymne zdjęcia…



Zęby jak tasaki – stworzone do siekania wołowiny!

kocięta zdrowie i choroby

Pchły

2011-09-20

Kotton ze względu na swoje pochodzenie (dwór, bynajmniej nie królewski) był najbardziej zapchlonym kotem jakiego widzieliśmy. Mimo iż u weterynarza dostał coś na tę przypadłość, to pierwsze dni spędziliśmy na polowaniu na małe, czarne potwory, topiąc je w misce z wodą. 50 pchlich sztuk na dzień to nasz rekord. Poniżej foto z polowania:

Używamy ciasteczek Więcej

W ramach naszego bloga używamy plików cookies, co pozwala nam dostarczyć Ci jeszcze lepsze informacje. Czytając Kotton.pl wyrażasz zgodę na używanie ciasteczek.

Zamknij