Przeglądasz Kategorię

design i akcesoria dla kota

design i akcesoria dla kota

Kociostrada, czyli kocia droga do szczęścia

2022-08-13
kociostrada w kotyfikacji

Wszystko zaczęło się od książki Kotyfikacja, a następnie Kocie Mojo Jacksona Galaxy, znanego przede wszystkim z programu Kot z piekła rodem. Wszystko, czyli myślenie o przestrzeni dla zwierzaka, która zapewnia nie tylko bezpieczeństwo, ale też sprawia, że czuje się zadowolony z życia. By tak się stało, nie musi być ona duża, ale musi zapewniać miejsce do wykonywania czynności niezbędnych dla zdrowia fizycznego i psychicznego.

Zaspokojenie potrzeb

Wśród niezwykle ważnych zadań, których kot podejmuje się codziennie – i powinien mieć na to czas i miejsce, znajdziemy: 

  • Polowanie, łapanie, zabijanie – czyli zabawę, samodzielną oraz z opiekunami. Zabawki po takim cyklu chowamy, żeby się nie znudziły, a w przypadku niektórych – aby kot był po prostu bezpieczny, przebywając sam w domu.
  • Jedzenie – najlepiej, gdy czynność występuje po punkcie powyższym, w mniej ruchliwej części domu. Woda w postaci fontanny dla kota lub miski powinna znajdować się w często odwiedzanych przez kota miejscach, ale oddalona od miski z jedzonkiem. 
  • Załatwianie się – w regularnie czyszczonej kuwecie o odpowiedniej wielkości, dopasowanej do rozmiaru kota oraz jego preferencji. To samo dotyczy żwirku, z którym trzeba czasem poeksperymentować, by znaleźć ten ulubiony.
  • Drapanie – kot ma naturalną potrzebę ostrzenia pazurków i zostawiania swoich zapachów. Jeśli chcesz, by nie działo się to z wykorzystaniem Twojej kanapy, zainwestuj w liczne drapaki o różnych kątach nachylenia, wykonane z różnych materiałów (sznurek sizalowy, karton itd.). Szybko zobaczysz, które są kota ulubionymi. U mnie szczególnie sprawdza się pionowy drapak, który stoi przy samej kanapie i odciąga od niej uwagę. 
  • Mycie się i spanie – w bezpiecznym, mniej ruchliwym miejscu. W przypadku mojego zwierzaka jest to po prostu nasze łóżko i gardzi wszelkimi przeznaczonymi dla kotów legowiskami. Dla osobników, które potrzebują na czas snu schować się i odciąć od bodźców zewnętrznych, najlepsza będzie budka dla kota. 
Kociostrada w kotyfikacji
Kociostrada – stopień, półka i budka

Kociostrada

Jednym z najważniejszych elementów kotyfikacji jest kocia autostrada, czyli trasa, którą kot może podążać, znajdując się cały czas ponad podłogą. Wcale nie oznacza to, że musimy przez całe mieszkanie montować półki i mosty do wspinaczki. W kotyfikacji można (a nawet trzeba) wykorzystać już istniejące, funkcyjne elementy mieszkania. 

Przykładem takiej kociostrady będzie np. trasa po kanapie, przez stół, po regale, na blat w kuchni (tak, tak, koty chodzą po stołach i blatach). Czasem okazuje się, że wystarczy dodanie jednej półki pomiędzy istniejącymi elementami wyposażenia i autostrada dla sierściucha staje się kompletna. 

Punkty obserwacyjne 

Koty to urodzeni obserwatorzy, gdyż dużą część polowania stanowi przyglądanie się ofierze i szykowanie się do ataku. W środowisku domowym futrzaste chętnie obserwują też swoich opiekunów, z czystej ciekawości czy też próbując wybadać, czy zaraz nie pojawi się jakiś smakowity kąsek. Dlatego umożliwienie kotu obserwacji z góry tego, co dzieje się na blacie w kuchni czy w łóżku, to dla niego świetna kocia telewizja. 

Nikon uwielbia obserwować świat za oknem, w szczególności wodzić wzrokiem za ptakami. Dlatego jedną budkę ma zamontowaną wysoko na ścianie, przy samym oknie, a drugi punkt obserwacyjny, domek z drapakiem, stoi na podłodze koło drzwi balkonowych. 

Autostrada dla kota
Kociostrada – półka na koty i książki

Bezpieczeństwo 

Budując kociostradę, nie możemy zapomnieć o jej bezpieczeństwie. Półki i budki dla kota na ścianie powinny być zamocowane na solidnych kołkach, bo muszą wytrzymać także dzikie skoki. Powierzchnie, po których kot się przemieszcza, należy wykończyć materiałem antypoślizgowym. Świetnie sprawdza się tu coś, co ja nazywam wycieraczką, czyli gruby materiał obiciowy, przyklejony do stopni na stałe. Jego dodatkowym atutem jest możliwość ich drapania, z czego mój czworonóg namiętnie korzysta. 

Budka dla kota Miuco

Materiały

W przypadku naszej kociostrady najważniejsze było dla mnie, żeby była wykonana z naturalnych materiałów, bo takimi staram się otaczać na co dzień. Półki i budki, które widzicie na zdjęciach, dostałam od Miuco – polskiego producenta mebli dla kotów. Chociaż producent to może za dużo powiedziane, bo jest to mały, rzemieślniczy warsztat z Lubonia, który wykonuje drewniane mebelki w 100% własnoręcznie.

design i akcesoria dla kota zdrowie i choroby

Fontanna dla kota

2019-10-05
Poidełko dla kota

Mój kot nie pije

Domowe mruczki mają problem z piciem odpowiedniej ilości wody. Przyczyn może być wiele – karmienie tylko suchą karmą, złe naczynie (kot haczy o nie wąsami lub materiał daje nieprzyjemny posmak), złe ustawienie miski z wodą (koło jedzenia lub kuwety). Nikon nie przejawia najmniejszego zainteresowania wodą i wiem, że karmiąc tylko mokrą karmą, to może być ok – dostarcza ją razem z pożywieniem. Mimo wszystko spałabym spokojniej, gdybym widziała, że pije. Już od dłuższego czasu polecano mi wypróbowanie fontanny dla kota. Czy zadziałała – dowiecie się na końcu wpisu.

poidełko dla zwierzaka

Na co warto zwrócić uwagę

Kupując fontannę dla kota, warto rozważyć poniższe kwestie:

  • materiał wykonania – w każdym większym sklepie zoologicznym znajdziecie poidełka plastikowe, ceramiczne i metalowe; warto wybrać takie, którego smak nie przenika do wody lub takie, które kot po prostu akceptuje (bo np. obecnie pije z miski ceramicznej)
  • filtry – jak często trzeba je wymieniać, ile kosztują (warto doliczyć do ceny fontanny), czy za rok-dwa będą łatwo dostępne (znana marka i obecność w dużych sklepach zwiększa na to szansę). Zdarzają się też fontanny takie jak moja, w której nie ma filtrów. Dla mnie to rozwiązanie idealne – leję do niej wodę filtrowaną i nie przejmuję się dodatkowymi kosztami.
  • czy można ją myć w zmywarce, co bardzo ułatwia życie – szczególnie jeśli fontanna jest większych gabarytów
  • długość kabla – fontanna musi być wpięta do prądu, więc warto sprawdzić, czy z wybranego miejsca sięgniemy kablem do najbliższego kontaktu (jeśli znajdziecie wersję bezprzewodową, dajcie znać!)
  • kraj produkcji – w miarę możliwości wspierajmy rodzimą produkcję lub chociaż to, co nie musiało przepłynąć połowy świata (np. fontanna Miaustore jest produkowana w Polsce, w Słubicach, w tej samej fabryce robione są naczynia dla ludzi – dopytywałam o to producenta, zanim zdecydowałam się ją przetestować)
  • wygląd – estetyczna, pasująca do waszego wnętrza fontanna sprawi, że postawicie je w dobrze widocznym i łatwo dostępnym dla kota miejscu, zamiast chować ją po kątach.

Głośność

Fontanna nie działa niezauważalnie – słychać ją i to całkiem wyraźnie. Nie jest to jednak dźwięk pompy, ale cieknącej wody, która spływa od najwyższego poziomu. Na pewno jest to kwestia indywidualna – zależna od rodzaju poidełka… i naszej cierpliwości. W każdym razie lepiej nastawić się na to, że nie jest to sprzęt niesłyszalny.

Ile kosztuje użytkowanie

Dość ciekawą, ale rzadko poruszaną kwestią jest to, ile taka fontanna dla kota pobiera prądu. Na przykładzie mojego modelu o mocy 5 watów, zakładając, że nie mam tańszej taryfy nocnej (a mam) i przy włączeniu jej 24h na dobę/7 dni w tygodniu – wychodzi niecałe 2 zł miesięcznie za prąd. Jest to kwota niezauważalna w domowym budżecie. Szczerze mówiąc, zanim uruchomiłam kalkulator zużycia prądu, spodziewałam się wyższej.

Co na to Nikon?

Nikon już nie raz pokazał, że nie jest typowym kotem. Z fontanny korzystać nie zamierza, mimo iż działa już ponad dwa tygodnie. Tym bardziej cieszę się, że miałam okazję ją przetestować przed decyzją o zakupie. W każdym razie szum cieknącej wody jest uspokajający i włączam ją sobie w ramach „domowego spa”. Świetnie się przy niej śpi, pełen relaks :) Jeśli już pogodzę się z rozstaniem, fontannę odziedziczy kot moich rodziców, który obecnie pije prosto z kranu. Jestem pewna, że fontanna pozwoli im mocno ograniczyć rachunki za wodę.

Fontannę otrzymałam do testów od miaustore.com, dziękuję!

design i akcesoria dla kota

Maneki-neko – figurka kota machającego łapką

2019-03-31
maneki-neko kot

Korzystając z okazji, że znajomi wrócili właśnie z Tajlandii i sprezentowali nam cudnego maneki-neko, opowiem Wam dziś więcej o tej figurce. Kot z machającą łapką – skąd pochodzi i co symbolizuje?

Czym jest maneki-neko

Maneki-neko oznacza kota zapraszającego. Figurka ta przedstawia siedzącego kota rasy japoński bobtail z podniesioną łapką. Kiwanie nią w geście powitania ma przyciągać klientów i przyjaciół, a co za tym idzie zapewniać powodzenie i bogactwo. Typowa dla ozdoby jest czerwona chusta z dzwoneczkiem przewiązana na szyi. Zamiast dzwoneczka może to być grawerowana płytka określająca, co dokładnie kotek ma przyciągać – np. szczęście, pieniądze.

Tradycyjnie maneki-neko wykonywane były z ceramiki, dziś popularniejsze są te tańsze, z plastiku, ale znajdziemy też wersje z metalu czy drewna. Część nowoczesnych figurek działa na baterie i łapka jest rzeczywiście ruchoma, ale nie jest to konieczne, by skutecznie przyciągać szczęście.

Maneki-neko są szczególnie popularne w Tajlandii, Chinach i Japonii. Ustawia się je na wejściu lub przy kasie w sklepach, restauracjach, biurach, ale także w domach prywatnych, gdzie mają przyciągać dobrobyt.

Figurka kota

Rodzaje maneki-neko

Znajdziecie figurki z podniesioną lewą łapką, która ma przyciągać klientów, prawą łapką, co zapewnia szczęście, pieniądze i powodzenie lub (najrzadziej) z obiema, które chronią dom lub firmę. Często stosuje się nieco inny, prostszy podział – prawa do domu, lewa dla biznesu.

Najczęściej spotykane są maneki-neko białe i trójkolorowe, ale dostępne są również inne kolory i każdy ma swoje znaczenie:

  • białe – oznaczają czystość i szczęście
  • trójkolorowe – mają największą moc przyciągania szczęścia
  • czerwone – chronią przed chorobami
  • czarne – chronią przed nieczystymi mocami
  • niebieskie – prozdrowotne
  • złote – dla bogactwa
  • różowe – przyciągają miłość
  • zielone – powodzenie w nauce, na studiach.

Znaczenie ma również to, co kot trzyma w drugiej łapce. Może to być moneta z japońskiego okresu Edo (1603-1868), która w tamtych czasach była fortuną, klejnot (= pieniądze) czy ryba (= bogactwo i powodzenie).

Nie ważne, czy wierzycie w amulety czy – tak jak ja – nie, maneki-neko może być uroczą ozdobą Waszego domu… albo uchwytem na gąbkę do mycia naczyń – jak na poniższym przykładzie.

Maneki-neko z Tigera

maneki-neko kot

design i akcesoria dla kota

7 roślin do domu z kotem

2018-09-12
Pachira wodna

Roślinność w domach przeżywa renesans, coraz chętniej zamieniamy mieszkania w małe dżungle, a na pewno paprotka na lodówce przestała być obciachem. Na Instargramie wnętrza zdobią mięsiste monstery, bujne fikusy czy zgrabne sansawerie. Niestety wszystkie one są trujące dla kotów.

Rośliny bezpieczne dla kotów

Myślisz, że jak Twój kot nigdy nie czuł pociągu do roślin, to możesz nie zważać na ich toksyczność? Nic bardziej mylnego, bo chęć na zielone może przyjść nagle. Wiele roślin może spowodować nawet zgon, więc czy warto ryzykować?

Jednak nie martw się, możesz mieć w domu zielono. Żeby ułatwić sprawę, zamiast robić listę toksycznych odmian – których znajdziecie od groma w internecie – przygotowałam dla Was listę instagramowych roślin bezpiecznych dla kotów. Wszystkie spełniają następujące kryteria: są duże, fotogeniczne i łatwe do kupienia (większość w IKEA, Obi, Leroy Merlin etc.).  W takim razie, co zielonego do domu z kotem?

1. Palma areka (Chrysalidocarpus Lutescens)

Areca palm

Piękna, dobrze radzi sobie w domu. Może urosnąć nawet na ponad 2 metry, chociaż rośnie dość wolno. Lubi miejsca jasne, ale nie w bezpośrednim słońcu. Według badania przeprowadzonego przez NASA, to najlepsza roślina oczyszczająca powietrze w domu. Lubi regularne prysznice.

2. Pachira wodna (Pachira aquatica, Money tree)

Pachira wodna

W naturze pachira osiąga 20 metrów wysokości, w domu od 1,5 do 2. Wyróżnia ją zapleciony pień i żywozielone liście. Lubi miejsca słoneczne, ale nie bezpośrednie światło. Podobno przynosi szczęście i pieniądze – więc nawet ze względu na to, warto ją mieć :)

3. Paproć (Nephrolepis)

Klasyk i ulubieniec naszych babć wrócił do łask. Paproć lubi obfite i częste podlewanie oraz cień. Jak przypadniecie sobie do gustu, wyrośnie na imponujący okaz. Liście paproci hodowanej w mieszkaniu mogą osiągnąć 80-100 cm.

4. Beukarnea wygięta, „Stopa słonia” (Beaucarnea recurvata)

stopa słonia

Stopa słonia dobrze znosi warunki mieszkaniowe i jest długowieczna. Jej nadziemna bulwa służy do magazynowania wody, dlatego podlewamy ją rzadko ale obficie. W mieszkaniu może osiągnąć wysokość nawet 2 metrów.

5. Daktylowiec karłowaty (Phoenix roebelenii)

Nazwa może być myląca, bo daktylowiec ten wcale nie jest taki niski – w warunkach domowych osiąga 1,5 m wysokości. Charakteryzuje się gęstymi, pierzastymi liśćmi. Jest to jedna z bardziej efektownych i dekoracyjnych palm. Lubi ciepło i słońce. Może być problematyczna w uprawie.

6. Aspidistra wyniosła (Aspidistra elatior)

Roślinę tą wyróżniają duże, ciemnozielone liście. Osiąga wysokość do 60 cm. Jest wyjątkowo wytrzymała. Dobrze znosi niekorzystne warunki, jakie mogą panować w domach: suche powietrze, wahania temperatur, małą ilość światła. W optymalnych warunkach rozrasta się szybko i jest długowieczna. W Wiwat aspidistra! George’a Orwella roślina ta jest symbolem klasy średniej i jej nudnej i jałowej egzystencji, bo jako jedyna trzymała się świetnie w ciemnych, dusznych domostwach.

7. Zielistka Sternberga/czubiasta (Chlorophytum comosum)

Łatwa w uprawie, mało wymagająca – sprawdzi się w pomieszczeniach nasłonecznionych i zacienionych. Wyróżniają ją jasnozielone liście z białym paskiem na środku, które osiągają długość ok. 50 cm. Najlepiej prezentuje się – tak jak paprotka – podwieszona do sufitu lub na szczycie wyższych mebli.

8. Kalatea (Calathea)

Roślinę wyróżniają przepiękne liście. Różnią się one w zależności od gatunku – mogą być owalne, podłużne, prążkowane, ich spód może być zielony, czerwony lub fioletowy. Kalatea lubi miejsca słoneczne lub półcieniste, dużą wilgotność powietrza oraz częste zraszanie. Podobno jest chorowita i wymagająca… ale postanowiłam zaryzykować :)

design i akcesoria dla kota

Nasza kuweta dla kota ukryta w szafce

2016-09-10
kuweta w szafce

Dorobiliśmy się nowej, ukrytej w szafce kuwety. Wtapia się w pozostałe meble, a kot trafia do niej bezbłędnie od pierwszego dnia. Jest idealna!

Wielkie podziękowania za sukces między innymi tego dzieła należą się „rodzicom” Betona (brata Nikona), architektom z kotyfikacyjnym zacięciem.

Było: kryta kuweta

Do tej pory Nikon korzystał z krytej kuwety z filtrem (dokładnie model Imac Easy Cat). Jej największym plusem była chowana w pokrywie łopatka, która ułatwiała zachowanie czystości i transport. Mycie jej licznych zakamarków było jednak kłopotliwe, a walory estetyczne stojącej na widoku toalety pozostawiały wiele do życzenia.

Jest: kuweta ukryta w szafce

Wraz z przeprowadzką zaczęliśmy planować nowe miejsce na kocią kuwetę. Wiedzieliśmy jedno – musi być sprytnie schowana. Pierwotnie kuweta Nikona miała znajdować się pod umywalką (zabrakło miejsca), potem w szafce na buty przy drzwiach wejściowych. Po przeczytaniu „Co jest kocie?” postanowiliśmy przenieść ją w bardziej ustronne miejsce, które zapewni kotu intymność z dala od wchodzących do mieszkania osób.

Nasi przyjaciele architekci zaprojektowali kuwetę dla kota ukrytą w garderobie. Co ja mówię! Zaprojektowali nawet dwie, na wypadek gdyby kiedyś rodzina miała się powiększyć. Meble wykonał sprawdzony stolarz.

Do szafki zmieścił się spód dotychczasowej kuwety i łopatka, kot zyskał także przedsionek na otrzepanie łapek. Druga kuweta służy Nikonowi za jaskinię, w której chowa się, gdy wpadnie do nas więcej osób lub gdy po prostu potrzebuje solidnej drzemki.

Minusy?

Jedyna rzecz, jakiej się obawialiśmy, to aromat kuwety przechodzący na ubrania wiszące w garderobie. Uznaliśmy jednak, że będzie to świetna motywacja, by sprzątać kotu częściej. Mimo małej przestrzeni (garderoba z dwiema kuwetami ma niecałe 3,5 metra kw.), nie odczuwamy na razie żadnego dyskomfortu związanego ze świeżością ubrań. Ale też umówmy się, dla kociarza kocie kupy to raczej powód do szczęścia niż źródło przykrego zapachu ;).

Po prawej legowisko, po lewej kuweta:Szafka na kuwete dla kota

Ukryta w szafce kuweta

kuweta w szafceKuweta/legowisko po otwarciu:Kuweta dla kota rosyjskiego

 

Kocie legowisko w szafceNad kuwetą są (już nasze) szuflady na ubrania i półki:Szafka na kocie legowisko

design i akcesoria dla kota

Tekturowy drapak dla kota myKotty – warto?

2016-05-20
MyKotty drapak recenzja

Tekturowy drapak od myKotty chodził za mną od dłuższego czasu, a przeprowadzka stała się idealnym pretekstem do sprawienia sobie i Nikonowi prezentu. Nowym sprzętem chciałam zniechęcić kota do dewastowania kanapy – co oczywiście się nie udało. Byłam też bardzo ciekawa, jak kot będzie się zapatrywał na drapanie kartonu.

Drapak jest już z nami dwa miesiące, jaka jest więc nasza opinia?

Drapak MyKotty Lui opinie

Plusy drapaka myKotty model LUI biały:

  • design – mebel świetnie wygląda i w przeciwieństwie do naszych starych drapaków cieszy oko (znajomi myśleli wręcz, że to designerskie siedzisko)
  • dzięki pustej przestrzeni w środku sprzyja zabawie z kotem
  • jest lekki (niecałe 2 kg), łatwo go przestawić z miejsca na miejsce
  • przyjemny w dotyku, bardziej przypomina zamsz niż karton
  • produkowany w Polsce, więc wspieramy rodzimy biznes
  • kot lubi na nim przesiadywać i obserwować świat za oknem

Minusy:

  • nasz rosyjski nie wykazuje najmniejszego zainteresowania drapaniem tektury [Edit: po 4 miesiącach od zakupu Nikon zaczął go drapać]
  • trwałość – na profilu myKotty na Instagramie widać, że drapak może zostać mocno zdewastowany przez kocie pazury; sam producent informuje, że trwałość kocich mebli to od pół roku do roku; jeśli zastanawia Was, czy drapak załamie się pod ciężarem człowieka, to od razu powiem Wam, że niestety tak i nie polecam na nim siadać ;)
  • brak odporności na wodę, a co za tym idzie brak możliwości gruntownego wyczyszczenia drapaka z sierści i kurzu (dotychczasowe drapaki czyściłam na mokro); nie wiem też, co by się stało, gdyby kot wylał stojącą obok szklankę z wodą
  • cena jak na produkt z kartonu wydaje się dosyć wysoka

Podsumowując, myKotty LUI to śliczny mebel, na którym kot lubi przesiadywać, ale jako drapak u nas średnio się nie sprawdza. Jest za to świetnym legowiskiem i bardzo go z Nikonem lubimy. To też najlepsze miejsce do zabawy i z tego powodu na pewno kupię go ponownie.

Jeśli zastanawiacie się nad sprawieniem sobie drapaka myKotty polecam poszperać w Internecie, bo swój egzemplarz upolowałam sporo taniej niż na stronie producenta.

Kot kartonowy drapak

MyKotty drapak recenzja

MyKotty drapak dla kota

design i akcesoria dla kota koty rasowe życie z kotem

IKEA, dlaczego Ty mi to robisz?

2016-04-22
Kubek w koty IKEA

Uzależnienie od kocich gażetów

Czy wy też – kociary i kociarze – macie radar ustawiony na koty? Czy też nie możecie przejść obojętnie obok akcesoriów, odzieży, kosmetyków z kotami? Czy też kupujecie coś tylko dlatego, że jest w koty? Witajcie w klubie kotoholików.

I co ma z tym wspólnego IKEA

Na największe pokuszenie wystawia mnie ostatnio IKEA. Przy każdej wizycie u nich, a z racji niedawnej przeprowadzki zdarza się to dość często, wynajduję nowe przedmioty oczywiście w koty – poduszki, zasłony, a ostatnio także naczynia. I każda wyprawa mająca na celu zakup rzeczy „wyłącznie absolutnie niezbędnych” zamienia się w polowanie na koty… Ta filiżanka w koty (rosyjskie?!) to miłość od pierwszego wejrzenia.

Bardzo żałuję, że ten wpis nie jest sponsorowany, bo brakuje mi jeszcze wielu elementów kociego zestawu naczyń IKEA :DFiliżanka z kotami IKEA i kot rosyjskiKubek w koty IKEAFiliżanka z kotem IKEA i kot rosyjski

design i akcesoria dla kota

Walentynki z kotem i pomysł na prezent dla kociary

2016-02-14
PUPA Cat paletka błyszczyków i kot rosyjski

Walentynki z kotem

W tym roku Walentynki spędzam z kotem – śniadanie z saszetki, kino przyrodnicze, romantyczna kolacja bez świec (z obawy o kocie wąsy) i kieliszek herbatki z kocimiętki to tylko niektóre z atrakcji, jakie przygotowałam dla Nikona.

Prezent dla kociary – Pupa Cat

Mój Walenty to naturalna piękność nie wymagająca wspomagania, ale jego brzydsza połowa dostała w tym roku prezent idealny, łączący dwie kobiece namiętności – koty i kosmetyki. Zestaw trzech błyszczyków firmy Pupa zamkniętych w pudełeczku w kształcie kota to jeden z lepszych sposobów, by mieć swojego lubego zawsze przy sobie. Trudno nie zgodzić się z mottem calej upiększającej serii „Life is better with cat”.

W dzień jak dziś…

mam szczególną nadzieję, że Nikon widzi we mnie coś więcej niż tylko otwieracz do saszetek. ;)

pupa cat błyszczyki kot

Pupa Cat paletka błyszczyków

PUPA cat błyszczyki kotek

PUPA Cat paletka błyszczyków i kot rosyjski

PUPA paletka błyszczyków prezent na walentynki

Kolory błyszczyków z paletki Pupa Cat 1 nr 002:

pupacat-paletka-blyszczyk-numer-1

 

design i akcesoria dla kota

Świątecznie ubranka dla kota

2015-12-24

Gdyby Nikon miał przemówić w Wigilię ludzkim głosem, na pewno oprotestowałby wszelkie próby przebierania go. Rok temu jeszcze próbowałam świątecznej sesji (efekty tutaj), w tym postawiłam na modowy minimalizm. Co by nie mówić, Nikon w czerwonym wygląda zniewalająco – i nie musi to być kompletny strój elfa.

Dział świątecznych ubranek dla kotów i psów kusi wzorami i kolorami…

kocie-ubranka-swieta-boze-narodzenie

… ale Nikon niezmiennie jest zwolennikiem minimalistycznego stylu:kot-rosyjski-czerwona-muszka-kokarda

kot-rosyjski-czerwona-muszka-kokarda-obroza

czerwona kokarda ubranka dla kota

design i akcesoria dla kota dla kociarzy

Pomysł na prezent: kubek w koty

2015-12-01
kubek w koty na prezent

Nie wiem, czy zdążę z poradnikiem zakupowym dla kociarzy (klęska urodzaju), więc już teraz wrzucam mój ostatni zakup – kubek w koty od Ja Cię Broszę.

Nie ma lepszego sposobu na przetrwanie zimy niż z mruczącym termoforem na kolanach. Czasem jednak trzeba wyjść z domu, a wtedy pomogą namiastki kota, takie jak kubek z kotami w klimacie przedszkolnej stołówki.

kubek w koty recznie malowany

kubek w koty na prezent

kubek z kotem, kot rosyjski

retro kubek z kotem

Używamy ciasteczek Więcej

W ramach naszego bloga używamy plików cookies wyłącznie w celach statystycznych/analitycznych. Czytając Kotton.pl wyrażasz zgodę na używanie ciasteczek.

Zamknij